Nowa fabryka amunicji Rheinmetall jako filar dozbrajania Europy
#Rheinmetall #Fabrykaamunicji #Obronność #Bundeswehra #NATO #UE
W niemieckim Unterlüß, niewielkiej miejscowości w Dolnej Saksonii, firma Rheinmetall 27 sierpnia br. otworzyła nowoczesną fabrykę amunicji artyleryjskiej, jedną z największych w Europie. Zakład ma docelowo produkować do 350 tys. pocisków kalibru 155 mm rocznie, a pierwsze partie amunicji trafiły już do Bundeswehry. W otwarciu fabryki uczestniczyli czołowi politycy Niemiec, w tym minister obrony Boris Pistorius i minister finansów Lars Klingbeil. Obecny był także sekretarz generalny NATO Mark Rutte, prezydent Bułgarii Rumen Radew, premier Rumunii Ilie Bolojan oraz przedstawiciele Łotwy i Litwy.
Fabryka jest bezpośrednią odpowiedzią na rosnące zagrożenie ze strony Rosji, a jej otwarcie wynika m.in. z ogromnego zapotrzebowania Ukrainy na amunicję. Rheinmetall będzie dostarczać pociski nie tylko dla niemieckich sił zbrojnych, ale także dla sojuszników z NATO i Ukrainy. Jak podkreślił prezes spółki Armin Papperger, „produkcja amunicji w Unterlüß ma strategiczne znaczenie nie tylko dla Rheinmetall, ale przede wszystkim dla Niemiec i całej Europy”. Inwestycja o wartości pół miliarda euro oznacza zarówno wzmocnienie zdolności obronnych Niemiec, jak i stworzenie 500 nowych miejsc pracy w regionie (Rheinmetall zatrudnia w sumie 3200 osób w Unterlüß).
Nowa fabryka wpisuje się także w proces przyspieszonego dozbrajania Unii Europejskiej i stanowi element szerszej strategii budowy autonomicznych zdolności przemysłowych w dziedzinie obronności. Do 2027 r. Rheinmetall planuje łączną produkcję ponad 1,5 mln pocisków artyleryjskich rocznie we wszystkich swoich europejskich zakładach.
Przedsięwzięcie odpowiada również oczekiwaniom oraz polityce rządu Friedricha Merza, który postanowił zwolnić wydatki obronne powyżej 1 proc. PKB z reguły zadłużenia, co umożliwia wielomiliardowe inwestycje w modernizację Bundeswehry. Rheinmetall jest jednym z głównych beneficjentów tych decyzji – firma podpisała kontrakty na amunicję artyleryjską dla Bundeswehry o wartości 8,5 mld euro, a w najbliższych miesiącach spodziewane są kolejne zlecenia, sięgające nawet 20 mld euro.
Niemcy po dekadach zaniedbań wracają do roli lidera europejskich zbrojeń. Nowa fabryka Rheinmetall to nie tylko projekt przemysłowy, ale także polityczny sygnał, że Berlin, przy wsparciu rządu Merza, zamierza pełnić główną funkcję w odbudowie potencjału obronnego Europy i NATO. To krok, który wzmacnia wiarygodność sojuszniczą Niemiec, a zarazem wpisuje się w szerszą debatę o konieczności wypracowania przez UE strategicznej autonomii wobec globalnych zagrożeń. (D. Muzychuk)