Akwizgran: pochwała dla Draghiego, dystans wobec wspólnego długu
#UE #MarioDraghi #FriedrichMerz #BudżetUE #Euroobligacje #WspólnyRynek
Tegoroczną Nagrodę Karola Wielkiego, przyznawaną w Akwizgranie, otrzymał Mario Draghi. Laudację wygłosili kanclerz Friedrich Merz oraz premier Grecji Kyriakos Mitsotakis. Za najważniejszą zasługę Draghiego kanclerz Niemiec uznał politykę ratowania strefy euro, prowadzoną z wykorzystaniem kontrowersyjnych instrumentów finansowych, wymagających politycznej odwagi i gotowości do podjęcia ryzyka. Draghi – jak podkreślił Merz – podjął to ryzyko i odniósł sukces, za co należy mu się wdzięczność Europejczyków. Jednocześnie kanclerz zaznaczył, że pełny obraz tego sukcesu obejmuje również działania Wolfganga Schäuble na rzecz reform fiskalnych. Z perspektywy Grecji ówczesna „droga przez mękę” okazała się skuteczna, a kraj przedterminowo spłaca dziś część zaciągniętych kredytów.
Kapituła Nagrody Karola Wielkiego pozytywnie oceniła także wkład Draghiego w debatę o przyszłości Unii Europejskiej poprzez raport opublikowany we wrześniu 2024 r. W uzasadnieniu decyzji zaapelowano do Komisji Europejskiej oraz szefów rządów państw członkowskich UE o wdrożenie rekomendacji zawartych w dokumencie. Kanclerz Merz pozytywnie odniósł się do płynących z niego wniosków, szczególnie eksponując dwa elementy. Po pierwsze, wskazał na konieczność reformy zasad przyznawania środków z budżetu europejskiego. Zgodnie z rekomendacjami raportu środki te powinny być w większym stopniu kierowane na inwestycje w przyszłościowe sektory gospodarki, a w mniejszym – służyć redystrybucji. Po drugie, Merz podkreślił potrzebę dalszego pogłębiania wspólnego rynku poprzez redukcję barier regulacyjnych i ograniczanie biurokracji. W trzecim obszarze kanclerz wyraźnie zdystansował się jednak od części propozycji zawartych w raporcie Draghiego, choć bez akcentowania różnic. Pozostając w tradycji niemieckiej polityki fiskalnej, odrzucił ideę finansowania europejskich wydatków poprzez wspólną emisję długu.
Warto przytoczyć obszerniejszy fragment jego wypowiedzi, ponieważ dobrze oddaje ona główne elementy niemieckiej narracji w tej kwestii, czyli konstytucyjne ograniczenia zadłużania, konieczność priorytetyzowania wydatków oraz przekonanie, że stabilność fiskalna stanowi również element bezpieczeństwa państwa. Merz mówił: „Niektórzy uważają obecnie, że moglibyśmy uniknąć tego bolesnego zadania [cięcia wydatków], zaciągając nowe, europejskie długi i finansując zwykłe wydatki za pomocą kredytu. Niemcy nie mogą jednak pójść tą drogą już choćby z powodów konstytucyjnych. Poza tym potrzebujemy zasobów także na przyszłe kryzysy. Rzeczywistość jest taka, że nadmierne zadłużenie zagraża suwerenności i ogranicza zdolność do działania. Pozwólcie, że powiem to otwarcie: niektóre kraje już dziś z powodu ogromnego zadłużenia wydają więcej na odsetki niż na obronność. Nie możemy dopuścić do takiego stanu w europejskim budżecie. Musimy również w przyszłych sytuacjach kryzysowych pozostać niezależni, zdolni do działania, krótko mówiąc – suwerenni”.
Krytyczny stosunek do wspólnej emisji długu odróżnia Niemcy od takich państw jak Francja czy Włochy, a także powoduje rozbieżność między niemiecką polityką fiskalną a rekomendacjami zawartymi w raporcie Draghiego, który postrzegał wspólne zadłużenie jako odpowiedź na niedobór europejskiego kapitału inwestycyjnego. Kwestia ta będzie prawdopodobnie jednym z głównych tematów przyszłych negocjacji dotyczących kształtu europejskiej polityki budżetowej i poszukiwania kompromisu między państwami członkowskimi. (J. Schulz)
https://www.bundeskanzler.de/bk-de/aktuelles/rede-kanzler-karlspreis-draghi-2430422