Coraz gorsze notowania USA w Niemczech
#Niemcy #USA #DeutschlandTrend #Trump #Merz #wiarygodnośćsojusznicza
Niemcy coraz gorzej oceniają Stany Zjednoczone i ich działania na arenie międzynarodowej. Według badania przeprowadzonego przez ARD-DeutschlandTrend, opublikowanego 8 stycznia 2026 r., jedynie 12% respondentów pozytywnie wypowiada się o Donaldzie Trumpie, a niewiele więcej (15%) uważa Stany Zjednoczone za godnego zaufania partnera Niemiec. Jest to najgorszy wynik w historii badania poparcia Niemców dla USA. Gorszą wiarygodność - na poziomie 9% - ma tylko Rosja. Zaufanie do Francji i Wielkiej Brytanii jest natomiast na poziomie odpowiednio 78% i 74%.
Nie ulega wątpliwości, że wyniki te wiązać należy z ostatnimi działaniami administracji Trumpa, w tym z atakiem na Wenezuelę oraz uprowadzeniem jej prezydenta Nicolása Maduro. Aż około 72% pytanych uznało, że interwencja amerykańskich sił w Caracas była nieuzasadniona. Bardziej niejednoznacznych odpowiedzi udzielono natomiast na pytanie o to, jak powinna wyglądać reakcja kanclerza Niemiec i władz Unii Europejskiej na działania USA.
W kwestii reakcji na amerykańską operację w Wenezueli proponowano wybór między dwiema odpowiedziami: „wyrażenie powściągliwości, by nie prowokować Donalda Trumpa” lub „zdecydowane sprzeciwienie się, nawet jeśli mogłoby to zdenerwować prezydenta”. Za powściągliwością opowiedziało się 39% respondentów, wskazując na złożoność sytuacji i potrzebę zachowania ostrożności, przy czym odsetek ten jest wyższy w przypadku wyborców AfD, spośród których aż 58% poparło postawę powściągliwą. Połowa pytanych Niemców poparła natomiast bardziej stanowczą reakcję, nawet gdyby oznaczało to gniew Waszyngtonu. Takie zdecydowane podejście zademonstrowało aż 78% zwolenników Die Linke i partii Zielonych oraz 69% wyborców SPD.
Stosunki między USA a Niemcami budzą niepokój 62% respondentów, a 70% z nich ma wątpliwości co do USA jako gwaranta bezpieczeństwa w ramach NATO. Z tego m.in. powodu aż 53% pytanych Niemców popiera koncepcję bardziej niezależnego od NATO europejskiego sojuszu wojskowego, jakkolwiek jest to wciąż pomysł w wysokim stopniu nieokreślony.
Należy dodać, że postępujący spadek zaufania i sympatii do amerykańskiego sojusznika jest efektem nie tylko niedawnej operacji militarnej administracji Trumpa w Wenezueli, ale także jej wcześniejszych działań. Wśród nich należy wymienić pełny zawirowań stosunek do rosyjskiej agresji na Ukrainie, niepewne wsparcie dla Kijowa, presję celną wobec UE, a ostatnio także jednoznaczne już groźby przejęcia Grenlandii oraz wrogie sygnały wysyłane z Waszyngtonu do innych stolic z bliższego i dalszego sąsiedztwa.
Wszystko to utwierdza w Niemcach przekonanie, że Stany Zjednoczone przestają być wiarygodnym sojusznikiem, gdyż ich polityka napędzana jest przede wszystkim osobistymi impulsami prezydenta, a nie dominującymi przez ostatnie dekady prawidłami świata zachodniego, w tym zobowiązaniami sojuszniczymi. Pogłębia się więc niepokój w Niemczech, gdyż - jak piszą komentatorzy - uderza to w fundamentalną zasadę niemieckiej polityki zagranicznej.
Podkreśla się również fakt, że ta niemal epokowa zmiana w relacjach między USA a Niemcami i Europą zachodzi w momencie, gdy kanclerzem Niemiec jest Friedrich Merz, zdeklarowany zwolennik sojuszu transatlantyckiego, a w przeszłości szef Atlantik-Brücke, prywatnej organizacji wspierającej polityczne, biznesowe i kulturalne więzi między Niemcami a USA. (J. Kiwerska)
https://www.tagesschau.de/inland/deutschlandtrend/deutschlandtrend-januar-104.html
https://www.politico.eu/article/is-trump-doing-good-job-only-12-germans-think-so/