Przejdź do treści
W dniach od 31.08 2026 do dnia 20.09.2026 r. księgarnia internetowa Instytutu Zachodniego będzie nieczynna.
Serwis Instytutu Zachodniego

Fala upałów uderza w sieć energetyczną

#RFN #falaupałów #OZE #Energiewende

W czasie fali upałów, której Niemcy i część Europy doświadczyły pod koniec czerwca 2026 r., można było obserwować wyjątkowo niski poziom mocy generowanej za pomocą turbin wiatrowych. Jednocześnie wzrosło zapotrzebowanie na energię elektryczną z powodu chłodzenia, wentylacji i zastosowań przemysłowych. Tymczasem 24 czerwca br. niemiecka moc wiatrowa na lądzie spadła do 97,1 MW wobec dostępnych ok. 68,1 GW mocy lądowej. W rezultacie moc dostarczana do sieci osiągnęła jedynie około 0,14% mocy zainstalowanej. Doprowadziło to do wysokich tzw. obciążeń resztkowych, wysokich stawek za energię elektryczną w godzinach wieczornych i kolejnych skoków cen na rynku energii elektrycznej.

W krytycznych momentach twarde dane wskazały na niewielką wydajność turbin wiatrowych w warunkach wysokiego ciśnienia, gdy to niemieckie lądowe farmy wiatrowe wygenerowały mniej energii elektrycznej niż pojedyncza elektrownia średniej wielkości. Co więcej, na początku 2026 r.  dobudowano kolejne turbiny wiatrowe, co oznacza, że rzeczywisty udział w całkowitej dostępnej mocy był jeszcze niższy. Morska energetyka wiatrowa podczas fali upałów również nie okazała się pomocna, gdyż moc chwilowo spadła do 20,6 MW, mimo że do końca 2025 r. do niemieckiej sieci przyłączono około 9,7 GW morskiej energii wiatrowej. Oznacza to, że moc dostarczana w tym momencie wynosiła zaledwie około 0,2% mocy zainstalowanej. Przyczyną takiego stanu rzeczy nie była zatem awaria techniczna, lecz raczej spadek mocy spowodowany warunkami pogodowymi.

Szczególnie kosztowne dla niemieckich odbiorców energii okazały się wieczory, gdy wolumen energii pozyskiwanej z fotowoltaiki szybko malał wraz z zachodzącym słońcem, a jednocześnie zapotrzebowanie na chłodzenie utrzymywało się na wysokim poziomie. Tzw. obciążenie resztkowe w Niemczech osiągnęło 24 czerwca br. około 59,6 GW i wówczas należało je uzupełnić pracą elektrowni konwencjonalnych, energią z magazynów energii, importem oraz dostawami od „elastycznych” odbiorców. Na tę sytuację giełda energii elektrycznej zareagowała natychmiast, ponieważ ceny krótkoterminowe energii w Niemczech sięgały w tygodniu upałów nawet 747,10 euro za megawatogodzinę. Podobne rekordy zanotowano w Belgii, Holandii i Danii. Chociaż gospodarstwa domowe korzystające ze standardowych taryf nie płacą od razu za takie wahania, to powstałe niedobory miały bezpośredni wpływ na dostawców energii i przemysł.

Czynnikiem powodującym opisane problemy była pogoda. Stabilny układ wysokiego ciśnienia przyniósł do Europy Środkowej gorące powietrze, duże nasłonecznienie i słaby wiatr. Stworzyło to sytuację wyraźnie różniącą się od typowej „Dunkelflaute” (okresu słabego wiatru i produkcji energii słonecznej). Energia słoneczna pomagała w ciągu dnia, ale wkład energii wiatrowej był prawie całkowicie pomijalny, a po zachodzie słońca w systemie utrzymywała się znaczna luka mocy. (W. Ostant)

https://blackout-news.de/energie/hitzeflaute-trifft-stromnetz-windkraft-liefert-bei-spitzenlast-fast-nichts/


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Opcje dostępności