Przejdź do treści
W dniach od 31.08 2026 do dnia 20.09.2026 r. księgarnia internetowa Instytutu Zachodniego będzie nieczynna.
Serwis Instytutu Zachodniego

Niemcy przeciwko sankcjom wobec Izraela

#Wadephul #UE #Izrael #sankcje #Kallas #Stegner #Ahmetović #YadVashem

Minister spraw zagranicznych Johann Wadephul uczestniczył w posiedzeniu Rady ds. Zagranicznych Unii Europejskiej, które odbyło się 13 lipca 2026 r. Pomimo presji wywieranej na Niemcy m.in. przez wysoką przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaję Kallas szef niemieckiej dyplomacji sprzeciwił się unijnemu ograniczeniu handlu towarami pochodzącymi od osadników izraelskich z terytoriów okupowanych na Zachodnim Brzegu Jordanu.

„Wierzę, że jest to decydująca rzecz, którą możemy zrobić” – tak Wadephul mówił o dialogu z izraelskim rządem, tym samym jasno odrzucając wszelkie ewentualne ograniczenia i sankcje, które mogłyby być nałożone na Izrael. Z kolei Kallas powiedziała, że największym poparciem wśród państw członkowskich cieszy się opcja zakładająca podjęcie działań wobec Izraela. Spór dotyczy także tego, jaka powinna być wymagana większość przy podejmowaniu decyzji w Radzie UE. Szef niemieckiej dyplomacji opowiada się za głosowaniem jednomyślnym, natomiast niektóre inne państwa sądzą, że decyzja powinna zapaść kwalifikowaną większością głosów – w tym przypadku do jej podjęcia wystarczyłoby poparcie 55% państw członkowskich, których populacja stanowi łącznie co najmniej 65% ludności całej UE.

Zgody brakuje również wewnątrz rządzącej koalicji CDU/CSU-SPD. Ekspert socjaldemokratów ds. zagranicznych Ralf Stegner, odnosząc się do zachowania Wadephula, powiedział: „Byłbym wdzięczny, gdyby w interesie Niemiec i całej koalicji wykazał w tej sprawie większą elastyczność. Nie reprezentuje on stanowiska całej koalicji”. Stegner dodał, że krytyka tych działań Izraela, które nie mieszczą się w granicach prawa międzynarodowego, nie jest antyizraelska ani antysemicka. Podobnie krytyczny był rzecznik frakcji SPD w Bundestagu ds. polityki zagranicznej Adis Ahmetović, który stwierdził: „Nikt nie oczekuje od ministra Wadephula, by w Brukseli odgrywał główną rolę w kwestiach Bliskiego Wschodu, ale w obliczu tak oczywistych naruszeń prawa międzynarodowego ze strony Netanjahu i jego rządu niemieckie stanowisko nie może sprowadzać się do weta”.

Mimo napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie relacje niemiecko-izraelskie pozostają dość stabilne. Potwierdzeniem tego jest pięciokrotne zwiększenie przez Niemcy finansowania Centrum Pamięci o Holokauście Yad Vashem w Jerozolimie – z 1 mln do 5 mln euro rocznie. Taką deklarację Wadephul złożył 7 lipca br. podczas pobytu w Tel Awiwie. Jeszcze wcześniej, bo 28 maja br., Dani Dayan, przewodniczący Yad Vashem, zapowiedział, że pierwsze filie instytutu poza granicami Izraela powstaną w Monachium oraz Lipsku. Monachijska filia Yad Vashem będzie się mieścić w budynku dawnego Najwyższego Sądu Partyjnego NSDAP. (S. Bajera)

https://www.zeit.de/politik/ausland/2026-07/johann-wadephul-cdu-israelische-siedlungen-westjordanland-gxe

https://www.auswaertiges-amt.de/de/newsroom/2777112-2777112

https://www.dw.com/de/warum-yad-vashem-nach-deutschland-kommt/a-77390886


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Opcje dostępności