Niemcy „zasadniczo gotowe” do zabezpieczenia cieśniny Ormuz
#Merz #cieśninaOrmuz #Macron #Trump #wojnazIranem
Kanclerz Friedrich Merz kolejny raz wypowiedział się w sprawie udziału Niemiec w zabezpieczeniu żeglugi przez cieśninę Ormuz. W czwartek, 16 kwietnia 2026 r., szef niemieckiego rządu zadeklarował, że Niemcy „są zasadniczo gotowe” do zabezpieczenia tego szlaku żeglugowego, ale tylko w ramach potencjalnej międzynarodowej misji. Zasygnalizowano też możliwość wysłania trałowców w region Zatoki Perskiej, ponownie uzależniając to m.in. od stabilnego zawieszenia broni, międzynarodowego mandatu oraz zgody Bundestagu.
W tej samej wypowiedzi Merz podkreślił, że chciałby omówić kwestię udziału amerykańskich sił zbrojnych w realizacji misji zabezpieczającej cieśninę Ormuz. Jak piszą komentatorzy, „stawia to Merza na gruncie kolizyjnym z prezydentem Emmanuelem Macronem, który zainicjował rozmowy z sojusznikami europejskimi w celu zaplanowania ściśle obronnej operacji ochrony tej drogi wodnej, ale po zakończeniu walk”. Według zapowiedzi strony francuskiej porozumienie to „nie dotyczy Stanów Zjednoczonych”. Jeden z urzędników francuskich, zachowujący anonimowość, oświadczył: „Nie wejdziemy w koalicję ze Stanami Zjednoczonymi i nie sądzę, by Niemcy też to zrobiły”.
Tymczasem kanclerz Merz dowodził, że istnieją silne argumenty za tym, aby podjąć wspólne europejsko-amerykańskie działania. Być może ta rozbieżność stanowisk zostanie przezwyciężona podczas spotkania w Paryżu, w piątek, 17 kwietnia br., w którym – obok prezydenta Francji – wezmą udział premier Wielkiej Brytanii i kanclerz Niemiec, a przedstawiciele około 30 państw połączą się zdalnie. Dyskusja dotyczyć będzie planów zabezpieczenia cieśniny Ormuz. Niewykluczone, że europejscy przywódcy wykorzystają okazję, aby telefonicznie połączyć się z Donaldem Trumpem i spróbować osłabić napięcie we wzajemnych stosunkach, wywołane różnym podejściem do amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem. (J. Kiwerska)