Pierwsze niemieckie reakcje na wynik wyborów na Węgrzech
#Niemcy #Węgry #Merz #Wadephul #Klingbeil #Magyar #TISZA #Fidesz #Orbán
Politycy niemieccy niemal natychmiast po ogłoszeniu zwycięstwa opozycyjnej partii TISZA i przegranej Viktora Orbána pospieszyli z wyrazami uznania. Jako pierwszy gratulacje Péterowi Magyarowi złożył kanclerz Friedrich Merz, deklarując równocześnie gotowość do współpracy na rzecz „silnej, bezpiecznej i zjednoczonej Europy”.
Z kolei wicekanclerz i szef SPD Lars Klingbeil podkreślił, że wynik wyborów na Węgrzech to „poważna porażka Putina i wszystkich tych, którzy chcą zniszczyć europejskie demokracje”. Zdaniem szefa niemieckiej dyplomacji Johanna Wadephula wyborcy wyraźnie opowiedzieli się za zmianą, a wysoka frekwencja świadczy o znaczeniu „z trudem wywalczonej demokracji”. Lider CSU Markus Söder, mimo wcześniejszych pragmatycznych relacji z Orbánem, również pogratulował zwycięzcom i zapowiedział kontynuację współpracy Bawarii z Węgrami. Franziska Brantner z partii Zielonych określiła wynik wyborów jako przełomowy sygnał dla Europy i wezwała Merza do „aktywnego kształtowania nowej ery integracji europejskiej na wzór działań Adenauera”.
Niemieckie media zgodnie uznają, że odsunięcie Orbána od władzy po 16 latach jego rządów i zdobycie przez opozycję większości konstytucyjnej to niemal sensacja. Podkreśla się, że otwiera to drogę do rewizji zmian ustrojowych i potencjalnego przywrócenia standardów demokratycznych. W „Handelsblatt” skonstatowano, że Orbán wpadł we własną pułapkę – zmodyfikowany przez niego system wyborczy, premiujący zwycięzcę, tym razem zadziałał na korzyść opozycji. Podkreślana jest również rekordowa, najwyższa od 1989 r. frekwencja.
Obserwatorzy zauważają też, że do porażki Orbána i jego Fideszu przyczyniły się przede wszystkim czynniki gospodarcze, w tym brak wzrostu gospodarczego przy rosnących kosztach życia. Węgry odnotowały najwyższą w Unii Europejskiej skumulowaną inflację od 2020 r. (ok. 57% wobec 28% średnio w UE). Jednocześnie kraj ten od lat pozostaje w stagnacji gospodarczej – po recesji w 2023 r. (-0,8%) nastąpiło jedynie słabe ożywienie w 2024 r. (ok. 0,6%).
Przed liderem opozycji Magyarem stoją jednak poważne wyzwania: odbudowa instytucji i standardów państwa prawa, poprawa sytuacji gospodarczej oraz normalizacja relacji z UE. Część komentatorów zachowuje ostrożność, wskazując, że Magyar, były polityk obozu Orbána, pozostaje stosunkowo mało znany. Jednocześnie politycy Fideszu zachowają istotne wpływy poprzez sieć powiązań gospodarczych i instytucjonalnych.
W szerszym ujęciu wynik wyborów interpretowany jest w Niemczech jako sygnał, że proeuropejska agenda może być nadal skuteczna w walce wyborczej. Porażka Orbána może też osłabić jego sojuszników w regionie, w tym premiera Słowacji – Roberta Fico – oraz premiera Czech – Andreja Babiša – a także sprzyjać bardziej konstruktywnej współpracy wszystkich państw w ramach UE. (R. Szymanowski)
https://www.politico.eu/article/hungarian-election-2026-the-winners-and-losers/