Przejdź do treści
W dniach od 31.08 2026 do dnia 20.09.2026 r. księgarnia internetowa Instytutu Zachodniego będzie nieczynna.
Serwis Instytutu Zachodniego

Politycy berlińscy o zamachu na uczestników parady równości

#CSD #Berlin #islamizm #terroryzm

Zamach na uczestników berlińskiej parady równości, związanej z obchodami Christopher Street Day, 25 lipca 2026 r., wywołał powszechne oburzenie niemieckiej opinii publicznej. Towarzyszyły temu pytania o okoliczności aktu, charakterystykę sprawcy i skuteczność działania władz. Oświadczenia dotyczące ataku wydały wszystkie liczące się berlińskie ugrupowania polityczne. Warto zwrócić uwagę, że we wrześniu tego roku odbędą się wybory krajowe do Izby Deputowanych, czyli berlińskiego odpowiednika Landtagów w tzw. terytorialnych krajach związkowych.

Stefan Evers, senator ds. finansów i chadecki kandydat na burmistrza niemieckiej stolicy, będący w Berlinie szefem rządu krajowego, w krótkim oświadczeniu przekazał wyrazy współczucia dla ofiar i ich bliskich oraz wyraził oburzenie samym wydarzeniem. Z kolei Kai Wegner, obecny burmistrz Berlina, również z CDU, uznał zamach za incydent wymierzony w wolne i otwarte społeczeństwo. Nazwał Berlin miastem wolności, które 25 lipca zostało zaatakowane w straszny sposób. 

Bettina König i Steffen Krach, krajowi współprzewodniczący SPD, która w niemieckiej stolicy tworzy koalicję z CDU, zadeklarowali wspólnotę wszystkich Berlińczyków, którzy zademonstrują, że miłość jest silniejsza od nienawiści. Wskazali jednocześnie, że wymaga ona ochrony przed przemocą. Islamizm określili jako zagrożenie dla tożsamości Berlina z jego charakterystyczną wieloaspektową różnorodnością. 

Werner Graf z partii Zielonych wyraził ubolewanie z powodu zdarzenia, a słowa współczucia skierował do ofiar i ich bliskich. Podziękował też funkcjonariuszom policji, pracownikom służb ratunkowych oraz organizatorom za ich działania. Zaznaczył, że okoliczności zamachu wymagają skrupulatnego wyjaśnienia, a zadaniem partii politycznych jest teraz utrzymanie spójności społecznej i zapewnienie, że wrogowie wolności będą zwalczani. Elif Eralp z szeregów Die Linke zadeklarowała, że każdy atak na społeczność LGBT+ oraz każda forma przemocy związanej z pogardą dla człowieka musi być konsekwentnie ścigana. Jej zdaniem nienawiść należy nazywać po imieniu, unikając jednak uogólniania winy i rozszerzania jej na całe społeczności. 

Inaczej zareagowała Kristin Brinker, szefowa AfD w Berlinie, która – obok przekazania wyrazów współczucia – dowodziła, że atak był wynikiem katastrofalnej polityki migracyjnej i łagodnego traktowania islamistów. Przekonywała, że wdrożenie stałych propozycji programowych AfD w zakresie migracji byłoby właściwą ochroną Berlińczyków przed islamskimi ekstremistami. 

Wypowiadający się politycy – Krach, Graf, Eralp i Brinker – są kandydatami na urząd burmistrza z ramienia swoich partii. Ich oświadczenia wpisują się więc w kampanię wyborczą, w której zamach stanie się zapewne jednym z głównych tematów przedwyborczych debat. (M. Wiliński)

https://www.berlin.de/rbmskzl/aktuelles/pressemitteilungen/2026/pressemitteilung.1697454.php

https://spd.berlin/pressemitteilung/koenig-und-krach-berlin-steht-zusammen-fuer-vielfalt-und-gegen-fanatismus/

https://gruene.berlin/nachrichten/berlin-steht-zusammen_3856 

https://dielinke.berlin/presse/detail/news/elif-eralp-zum-anschlag-auf-den-berliner-csd/

https://afd.berlin/


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Opcje dostępności