Polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe
#Polska #Niemcy #konsultacjemiędzyrządowe #bezpieczeństwo #pamięć #Ukraina
Odbywające się 1 grudnia 2025 r. w Berlinie polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska i kanclerza Friedricha Merza miały oczywisty kontekst zewnętrzny. Było nim narastające zagrożenie ze strony Rosji, powodujące potrzebę redefinicji wspólnych celów oraz konieczność jeszcze ściślejszej współpracy. Podczas spotkania, zakończonego podpisaniem wspólnej deklaracji, uzgodniono trzy priorytety dla współpracy Polski i Niemiec na kolejne lata.
Pierwszym z priorytetów jest bezpieczeństwo i obrona, drugim - usieciowienie i infrastruktura, a trzecim - pamięć i upamiętnienie. W ramach pierwszego z nich wskazano m.in. na intensyfikację wspólnych ćwiczeń wojskowych, działania na rzecz rozszerzenia z Niemiec do Polski systemu rurociągów NATO zaopatrującego państwa sojusznicze w paliwo, a także plan zawarcia w 2026 r. dwustronnej umowy obronnej. Drugi priorytet obejmuje takie przedsięwzięcia, jak modernizacja transgranicznych linii kolejowych, mostów i autostrad. W obszarze pamięci kluczowe znaczenie mają: upamiętnienie ofiar II wojny światowej oraz zwrot dóbr kultury zagrabionych podczas okupacji. Pierwszym pozytywnym krokiem w tym kierunku było przekazanie przez stronę niemiecką 73 dokumentów pochodzących z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie oraz rzeźbiarskiej „Głowy św. Jakuba Starszego”, zrabowanej z Malborka.
Podczas wspólnej konferencji prasowej premier Tusk i kanclerz Merz nawiązali do wojny na Ukrainie. Obaj politycy zdecydowanie podkreślili, że nie mogą zapaść żadne decyzje dotyczące pokoju bez uwzględnienia stanowiska Polski, Niemiec oraz samej Ukrainy. Ponadto tuż przed rozpoczęciem konsultacji odbyła się rozmowa Tuska, Merza i innych europejskich przywódców z prezydentem Ukrainy. Kanclerz Merz zadeklarował, że Niemcy i Polska podejmą skoordynowane działania w celu wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów. Szef niemieckiego rządu, stojąc obok polskiego premiera, wyraźnie stwierdził, że „Niemcy potrzebują silnej Polski jako równego partnera”. Premier Tusk ocenił z kolei, że w europejskiej polityce bezpieczeństwa dokonał się „kopernikański zwrot”, gdyż troska o bezpieczeństwo stała się po wielu latach wspólnym zadaniem Polski i Niemiec.
W podpisanej wspólnej deklaracji określono plany współpracy na najbliższe lata. „Polska i Niemcy są sąsiadami, partnerami o kluczowym znaczeniu i sojusznikami w czasach, w których podstawy gospodarki i bezpieczeństwa naszych państw stoją w obliczu poważnych wyzwań” – głoszą słowa otwierające oświadczenie.
Posiedzenie rządów Polski i Niemiec było szeroko komentowane w niemieckich mediach. Duże zainteresowanie prasy wzbudził apel Tuska o szybkie rozwiązanie kwestii rekompensat dla wciąż żyjących ofiar niemieckiej okupacji. Cytowano słowa premiera: „Pośpieszcie się, jeżeli naprawdę chcecie wykonać ten gest”. Przytoczono również mającą zawstydzić stronę niemiecką zapowiedź szefa polskiego rządu, że „jeżeli Niemcy nie podejmą odpowiednich kroków, Polska wypłaci odszkodowania żyjącym ofiarom z własnych środków”. Media podały również za premierem Tuskiem, że liczba żyjących ofiar spadła o około 10 tys. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Komentator „Die Welt” przypomniał, że Polska – w stosunku do ówczesnej liczby ludności – poniosła największe straty w wyniku II wojny światowej, a konsekwencje tego konfliktu pozostają trwałym obciążeniem w relacjach polsko-niemieckich. Zaznaczył także, że Polska wciąż domaga się reparacji za zniszczenia wojenne. We „Frankfurter Allgemeine Zeitung” z kolei, odnosząc się do kwestii zadośćuczynienia i deklaracji Merza o zbadaniu możliwości wsparcia ofiar, przytoczono dane wskazujące na wzrost odsetka Polaków uznających niemieckie rozliczenie za zbrodnie czasu okupacji za niewystarczające – obecnie sądzi tak 60% Polaków.
Także w „Die Zeit” i w „Der Spiegel” odniesiono się do kwestii niemieckiego zadośćuczynienia, ale obok tego odnotowano dążenie do dalszego zacieśniania współpracy polsko-niemieckiej w zakresie bezpieczeństwa. Podkreślono, że oba państwa chcą koordynować działania i zwiększać współpracę w przemyśle obronnym, a także planują zawarcie dwustronnego porozumienia obronnego. Zauważono, że z powodu zawirowań w relacjach transatlantyckich Polska jest dziś bardziej skłonna do rozwijania partnerstwa obronnego z państwami europejskimi. (S. Olszewski)