Rosyjski koncern uzyskał dostęp do niemieckiego sektora jądrowego
#Niemcy #Rosja #Francja #Rosatom #Framatome
Ministerstwo Środowiska Dolnej Saksonii 22 lipca 2026 r. zatwierdziło rozbudowę zakładu produkcji paliwa jądrowego w Lingen. Pozwoli to Advanced Nuclear Fuels (ANF), niemieckiej spółce-córce francuskiego koncernu Framatome, wytwarzać zestawy paliwowe przeznaczone dla reaktorów sowieckiego typu VVER, eksploatowanych m.in. w państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Produkcja będzie oparta na licencjach, technologii i rozwiązaniach technicznych dostarczanych przez TVEL – spółkę paliwową rosyjskiego koncernu państwowego Rosatom.
Rosyjski koncern nie uzyskał bezpośredniego udziału w niemieckiej fabryce. Pierwotny projekt przewidywał ściślejsze powiązanie TVEL z zakładem w Lingen, jednak został wycofany po agresji Rosji na Ukrainę w 2022 r. Następnie współpracę przeniesiono do Francji, gdzie utworzono European Hexagonal Fuel SAS. Framatome posiada 75% udziałów w tej spółce, a TVEL – 25%. Dzięki takiej konstrukcji ANF pozostaje formalnie operatorem niemieckiej fabryki, z kolei rosyjska firma zachowuje rolę licencjodawcy i dostawcy know-how.
Decyzja została wydana mimo politycznego sprzeciwu federalnego ministerstwa środowiska oraz Christiana Meyera, ministra środowiska Dolnej Saksonii. Polityk partii Zielonych określił współpracę z Rosatomem jako „zasadniczo błędną”, argumentując, że Europa powinna ograniczać zależność od Rosji również w sektorze jądrowym. Przyznał jednak, że w zakresie wydania pozwolenia jego decyzja związana była z oceną rządu federalnego, według której niemieckie prawo atomowe nie daje wystarczających podstaw do odrzucenia wniosku po zastosowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa. Federalny resort środowiska podkreślił z kolei w komunikacie, że właściwym instrumentem blokującym współpracę byłyby sankcje unijne, lecz państwa członkowskie nadal nie osiągnęły porozumienia w sprawie objęcia nimi rosyjskiego sektora jądrowego.
Zezwolenie zawiera rozbudowane zabezpieczenia. Pracownicy TVEL i Rosatomu mają co do zasady zakaz wstępu na teren fabryki, rosyjskie urządzenia i oprogramowanie muszą zostać poddane zewnętrznym kontrolom i oddzielone od pozostałych systemów informatycznych, a dostarczane z Rosji elementy paliwowe będą sprawdzane pod kątem manipulacji. Dokument przewiduje ograniczenie kontaktów z rosyjskimi ekspertami oraz szkolenia pracowników dotyczące zagrożeń wywiadowczych i sabotażowych.
Framatome przedstawia projekt jako rozwiązanie przejściowe, które ma umożliwić europejskim operatorom reaktorów VVER stopniowe odchodzenie od bezpośrednich zakupów paliwa w Rosji. Krytycy wskazują jednak, że produkcja nadal będzie zależała od rosyjskiej licencji, dokumentacji i technologii. Przeciwko projektowi zgłoszono około 11 tys. uwag, a organizacja Bund Naturschutz zapowiedziała analizę możliwości zaskarżenia decyzji.
Obawy aktywistów podzielają niektórzy niemieccy politycy. Poseł Zielonych do Bundestagu Harald Ebner zarzucił rządowi ignorowanie zagrożeń, a deputowana Die Linke Mareike Hermeier domaga się zamknięcia zakładu w Lingen. Z kolei ekspert CDU ds. polityki zagranicznej Roderich Kiesewetter w wypowiedzi dla „Politico” określił podjętą decyzję jako „zagrożenie dla bezpieczeństwa” i wezwał do jej cofnięcia. (V. Savinok)
https://www.dw.com/uk/ak-rosatom-pronik-do-nimeccini/a-78114140?maca=ukr