Sprzeciw w szeregach SPD wobec reformy zasiłku obywatelskiego
#SPD #Bürgergeld #rządfederalny
Planowana przez rząd federalny kluczowa reforma systemu zasiłku obywatelskiego (Bürgergeld) może zostać zahamowana. Przedstawiciele lewego skrzydła SPD złożyli w centrali partyjnej specjalną petycję, w której sprzeciwiają się przyjętym ustaleniom w sprawie reformy. Wywołało to irytację w szeregach koalicjantów z CDU/CSU. Rząd miał w środę, 12 listopada 2025 r., podjąć decyzję w sprawie wdrożenia projektu stosownej ustawy, przygotowanego przez minister pracy i spraw socjalnych Bärbel Bas z SPD. Jednak jak donosi „Bild”, dyskusja na ten temat nie znalazła się w programie obrad rządu.
W umowie koalicyjnej CDU, CSU i SPD zapowiedziano wdrożenie kompleksowej reformy systemu zasiłku obywatelskiego, który zostałby przekształcony w system podstawowego wsparcia dla osób poszukujących pracy. Celem reformy było skłonienie osób pobierających to świadczenie do aktywnego poszukiwania zatrudnienia. W projekcie ustawy przewidziano sankcje dla bezrobotnych, którzy nie chcieliby podjąć współpracy z urzędem w celu znalezienia zatrudnienia lub poszerzenia kwalifikacji zawodowych. Jeśli dana osoba nie stawiłaby się na drugim spotkaniu w urzędzie, wtedy dotychczasowe świadczenie w ramach zasiłku obywatelskiego zostałoby obniżone o 30%. W przypadku niestawienia się na trzecim spotkaniu świadczenie to mogłoby być wstrzymane. Ponad miesiąc temu, 8 października br., podczas posiedzenia komisji koalicyjnej liderzy CDU, CSU i SPD osiągnęli porozumienie m.in. w sprawie wdrożenia wspomnianej reformy.
Tymczasem w szeregach lewego skrzydła SPD narastał sprzeciw wobec planowanych zmian. Z inicjatywy Franziski Drohsel, byłej przewodniczącej Jusos, w centrali SPD złożono specjalną petycję przeciwko reformie, podpisaną przez ponad 4 tys. socjaldemokratów, czyli wymagany próg 1% członków partii, pozwalający uruchomić specjalną procedurę zmierzającą do wewnątrzpartyjnego głosowania w tej sprawie. Zdaniem autorów petycji SPD nie powinna prowadzić polityki karzącej za ubóstwo.
Uruchomienie procedury w sprawie wewnętrznego głosowania w SPD jest poważnym problemem zarówno dla kierownictwa partii, jak i dla rządu federalnego. Planowana reforma miała być jednym z kluczowych projektów rządu Friedricha Merza, który zamierzano wdrożyć w najbliższych miesiącach. Zapis o reformie znalazł się w umowie koalicyjnej, którą wcześniej zaakceptowało w referendum niemal 85% członków SPD. Całe zamieszanie wywołało więc niepokój w kierownictwie SPD, które zaaprobowało projekt, oraz irytację w chadecji, która liczyła na jak najszybsze przeprowadzenie zmian systemu zasiłku obywatelskiego.
Mamy więc do czynienia z kolejnym poważnym konfliktem w koalicji rządzącej. W ostatnich tygodniach pojawiły się również spory związane z reformą systemu emerytalnego, podniesieniem stawki podatku dla najlepiej zarabiających czy debatą wokół tzw. krajobrazów miejskich. Wszystko to budzi obawy o spójność koalicji i jej zdolność do realizacji zaplanowanych reform. Tymczasem według najnowszego sondażu ośrodka Forsa (z 11 listopada br.) partie chadeckie poparło 24% ankietowanych, a SPD - jedynie 14%; na czele znajduje się AfD z poparciem na poziomie 26%. (P. Kubiak)
https://www.sueddeutsche.de/politik/spd-buergergeld-cdu-csu-bundesregierung-koalition-li.3336080