Przejdź do treści
Serwis Instytutu Zachodniego

Temat Ukrainy w wystąpieniu Merza w Bundestagu

#Niemcy #Ukraina #Bundestag #Merz #Chrupalla #Miersch #Haßelmann #Pellmann 

Występując 14 października 2026 r. z oświadczeniem w Bundestagu, kanclerz Friedrich Merz odniósł się do kwestii dalszego wspierania Ukrainy. Temat pomocy dla Ukrainy kanclerz powiązał z prowadzoną w Niemczech debatą o wydatkach społecznych i bezpieczeństwie, odrzucając zarzut, że finansowanie pomocy dla Kijowa odbywa się kosztem niemieckiej polityki społecznej. Stwierdził, że „ani jedno euro” przekazywane na Ukrainę nie jest odbierane z kwot przeznaczonych na politykę społeczną lub edukację. 

Merz wskazał na wprowadzony w marcu 2025 r. wyjątek od „hamulca zadłużenia”, umożliwiający finansowanie m.in. wydatków obronnych i wsparcia Ukrainy poza zwykłymi ograniczeniami fiskalnymi. Według kanclerza inwestycje w zdolności obronne oraz pomoc dla Kijowa są warunkiem utrzymania wolności i bezpieczeństwa w Niemczech i Europie. Mówiąc o dążeniu Rosji do eskalacji konfliktu, Merz skrytykował środowiska „na skrajnej lewicy i skrajnej prawicy”, które – jego zdaniem – bagatelizują rosyjskie działania i przedstawiają wsparcie wojskowe dla Ukrainy jako problem utrudniający realizację sprawiedliwości społecznej. Zapowiedział kontynuację niemieckiej pomocy dla Kijowa.

SPD poparła politykę rządu wobec Rosji. Przewodniczący frakcji Matthias Miersch stwierdził, że Rosja już obecnie atakuje Niemcy. AfD określił natomiast jako siłę będącą „pomocnikiem Putina”. Zadeklarował również pełne poparcie socjaldemokratów dla kanclerza w działaniach na rzecz silniejszej Europy oraz podkreślił potrzebę zwiększania jej zdolności do obrony i przeciwdziałania zagrożeniom. Także Zieloni wskazywali Rosję jako jedno z głównych zagrożeń dla Europy. Współprzewodnicząca frakcji Britta Haßelmann stwierdziła, że silna Unia Europejska stanowi odpowiedź na agresywne działania Rosji i Chin oraz nieprzewidywalność Stanów Zjednoczonych. W takim kontekście skrytykowała Merza za podejście do negocjacji nad wieloletnim budżetem UE, argumentując, że ich rezultatem powinno być wzmocnienie, a nie osłabienie UE.

W debacie nad wystąpieniem kanclerza frakcja Zielonych przedstawiła też projekt rezolucji dotyczący reformy polityki rozszerzenia UE. W odniesieniu do Ukrainy i Mołdawii postulowała jak najszybsze otwarcie wszystkich klastrów negocjacyjnych. Zaproponowała utworzenie europejskiej wspólnoty bezpieczeństwa i obrony, do której państwa kandydujące mogłyby dołączać jeszcze przed członkostwem w UE. Zieloni domagali się także doprecyzowania gwarancji bezpieczeństwa wynikających z art. 42 ust. 7 TUE, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy. Ich wniosek przewidywał szersze włączanie kandydatów do projektów PESCO, programów przemysłu obronnego i rynku wewnętrznego oraz odejście od jednomyślności przy otwieraniu klastrów i na innych etapach negocjacji akcesyjnych.

Najostrzej z polityką rządu polemizowała AfD. Współprzewodniczący jej frakcji Tino Chrupalla wezwał do wstrzymania „niekończącego się finansowego i militarnego wsparcia” Ukrainy. Twierdził, że niemieccy podatnicy nie chcą i nie mogą już ponosić kosztów tej pomocy. Jego zdaniem polityka rządu spowodowała, że Niemcy stały się „stroną w wojnie”. Opowiadając się za ponownym nawiązaniem bezpośrednich kontaktów gospodarczych z Rosją, Chrupalla wskazał na porozumienie Trumpa z Putinem dotyczące importu rosyjskiego oleju napędowego i zażądał rozmów o dostawach rosyjskich surowców energetycznych do Niemiec. Zaproponował, aby do odbudowy kanałów komunikacji z Moskwą wykorzystać byłego kanclerza Gerharda Schrödera. (V. Savinok)

https://dserver.bundestag.de/btp/21/21101.pdf

https://dserver.bundestag.de/btd/21/085/2108542.pdf


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Opcje dostępności