Przejdź do treści
W dniach od 31.08 2026 do dnia 20.09.2026 r. księgarnia internetowa Instytutu Zachodniego będzie nieczynna.
Serwis Instytutu Zachodniego

W niemieckiej prasie o zagrożeniu polexitem

#Polexit #Tusk #UE #PiS #Nawrocki #Brexit

W prasie niemieckiej pojawił się temat polexitu. Artykuł opublikowany 22 marca 2026 r. na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zatytułowano sugestywnie: „Wyjście Polski z UE byłoby katastrofą – dla obu stron” („Ein EU-Austritt Polens wäre eine Katastrophe – für beide Seiten”). Autor rozpoczyna wywód od stwierdzenia, że neologizm „polexit” funkcjonuje w polskiej przestrzeni publicznej prawie od dziesięciu lat, czyli od czasu, gdy to Brytyjczycy zdecydowali o wyjściu z UE. Jednak dotąd na polskiej scenie politycznej nie było znaczącej partii, która opowiadałaby się za wystąpieniem z UE. „Nawet katolicko-nacjonalistyczne PiS, pozostające w okresie swoich rządów w latach 2015-2023 w stałym konflikcie z UE, przyznawało, że członkostwo w Unii jest częścią polskiej racji stanu”.

Następnie zacytowano słowa Donalda Tuska o tym, że polexit stał się obecnie „realnym zagrożeniem”, a „patronem” tych, którzy forsują wyjście z UE, jest prezydent Karol Nawrocki. Dlatego – jak pisze autor – strona rządowa przekonuje, że wybory parlamentarne w 2027 r. będą głosowaniem nad pozostaniem Polski w UE. Jako potwierdzenie istnienia zagrożenia dla członkostwa Polski w Unii podaje się zawetowanie przez Nawrockiego programu SAFE, które poprzedziła kampania PiS. Autor przypomina, że jej głównym mottem było twierdzenie, jakoby SAFE oznaczało wpadnięcie Polski „pod niemiecki but” i oddanie swego bezpieczeństwa pod arbitralną władzę obcych mocarstw, w tym Niemiec. 

W artykule przypomina się, że rozwój Polski od przystąpienia do UE w 2004 r. to „historia sukcesu”. Mają o tym świadczyć zarówno wskaźniki gospodarcze, jak i zmieniony w dobrym kierunku krajobraz polskich miast i wsi. Z kolei wojna na Ukrainie dowiodła, że członkostwo w UE to także kwestia bezpieczeństwa. Dlatego w sondażach większość Polaków popiera członkostwo Polski w UE – podkreśla autor.  

Zostaje też postawiona teza, że radykalizacja PiS w odniesieniu do UE nastąpiła po porażce tej partii w ostatnich wyborach parlamentarnych w 2023 r. Trwa więc nieustanna kampania w mediach bliskich PiS, oskarżająca UE i Niemcy o to, że chcą pozbawić Polskę suwerenności i tożsamości. Ma to swoje konsekwencje, ponieważ – jak podkreślono – prawie połowa zwolenników PiS opowiada się obecnie za polexitem, a tylko jedna trzecia jest stanowczo temu przeciwna. Pozwala to autorowi na sformułowanie wniosku, że nawet jeśli „kierownictwo PiS i prezydent nie popierają wyjścia Polski z UE, to niełatwo będzie teraz przekonać swoich zwolenników o korzyściach z członkostwa”.

Doszukując się przyczyn obecnej postawy PiS, autor zwraca uwagę na rosnące notowania dwóch partii opowiadających się za wyjściem Polski z UE, w tym jednej – za natychmiastowym polexitem. „PiS ma perspektywę powrotu do władzy tylko wtedy, gdy odzyska wyborców tych partii lub zawrze z nimi sojusz” – zauważa słusznie autor. Następnie przewiduje, jakie mogłyby być konsekwencje polexitu, i to nie tylko dla Polski, ale i dla jej sąsiadów, w tym Niemiec, dla których Polska jest piątym co do wielkości partnerem handlowym. Biorąc pod uwagę położenie geostrategiczne Polski i wojnę na Ukrainie, stawką byłyby także „wolność i bezpieczeństwo całego kontynentu”. Stąd końcowa konkluzja: „W porównaniu z katastrofą, jaką polexit byłby dla całej Europy, brexit to lekki wietrzyk”. (J. Kiwerska)

https://www.msn.com/de-de/nachrichten/politik/polexit-ein-eu-austritt-polens-w%C3%A4re-eine-katastrophe-f%C3%BCr-beide-seiten/ar-AA1Za40o


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Opcje dostępności