Wiceszef Pentagonu pozytywnie o niemieckich postępach zbrojeniowych
#NATO #Niemcy #Bundeswehra #ElbridgeColby #Trump #Merz #CarstenBreuer
Proces zmian w Sojuszu Północnoatlantyckim w związku z koncepcją tworzenia tzw. NATO 3.0, czyli modelu, w którym – jak chciałaby administracja Donalda Trumpa – sojusznicy europejscy biorą na siebie główną odpowiedzialność za konwencjonalną obronę Europy i zapewniają większość niezbędnych do tego sił zbrojnych, znalazł się na nowym etapie. Jest to efekt rozesłania przez stronę amerykańską specjalnego kwestionariusza do państw członkowskich NATO. Pytania w nim zawarte wiążą się m.in. z trwającym od pewnego czasu w Pentagonie przeglądem amerykańskiej obecności wojskowej w Europie i planowaną redukcją europejskiego kontyngentu USA.
Celem ankiety jest „bezpośrednie i pisemne” skonsultowanie się z sojusznikami w ramach realizacji koncepcji „NATO 3.0” – wyjaśniał amerykański podsekretarz obrony ds. polityki Elbridge Colby, uważany powszechnie za głównego stratega i najbardziej wpływowego urzędnika w Pentagonie. Stwierdził on, że przesłane pytania „mają dać sojusznikom możliwość jasnego wskazania, co – według nich – Stany Zjednoczone powinny wiedzieć”. „Gramy tu w otwarte karty” – zapewniał podsekretarz obrony. Właśnie na temat nowego modelu NATO oraz pytań zawartych w rozesłanym przez Amerykanów kwestionariuszu rozmawiał Colby podczas swojej ostatniej wizyty w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli, 27 sierpnia 2026 r.
W niemieckich mediach zwraca się uwagę na kontrowersyjność niektórych pytań umieszczonych w ankiecie. Największe zastrzeżenia może budzić podjęcie kwestii zakupu sprzętu wojskowego w firmach amerykańskich. Wiadomo bowiem, że Europa i Niemcy stawiają na rozwój własnego przemysłu zbrojeniowego, a nawet planują jego integrację. Inny drażliwy temat to – zdaniem niemieckich komentatorów – ocena zmiany priorytetów w polityce zagranicznej administracji Trumpa. Wiąże się z tym sprawa możliwości korzystania przez Amerykanów z baz i przestrzeni powietrznej w Europie, która również znalazła się w kwestionariuszu. Jest to efektem m.in. przykrego doświadczenia strony amerykańskiej, której podczas ostatniej operacji wojskowej przeciwko Iranowi odmówiono prawa do użycia baz np. w Hiszpanii.
Przy okazji wizyty wysokiego urzędnika Departamentu Obrony w Europie Niemcy mogli usłyszeć komplementy na temat swoich wysiłków zbrojeniowych. Podsekretarz Colby, wypowiadając się dla DPA, stwierdził, że to, co Niemcy rozpoczęły w ostatnich kilkunastu miesiącach, było „wyjątkową, tektoniczną zmianą”, wręcz „historycznym zwrotem”. Rozwinął temat, mówiąc, że Niemcy przeszły od szerokiej demilitaryzacji do bardzo szybkiego procesu ponownego zbrojenia. Podkreślił też dobrą współpracę ze stroną niemiecką, w tym możliwość prowadzenia z Berlinem owocnych dyskusji dotyczących wspólnej produkcji zbrojeniowej. Podając jako przykład wizytę gen. Carstena Breuera, Inspektora Generalnego Bundeswehry, w Pentagonie na początku sierpnia br., który poinformował Amerykanów o nowej strategii militarnej Niemiec i ich planach obronnych, Colby stwierdził: „Dokładnie tego chcemy od naszych sojuszników”.
W związku z zawirowaniami w relacjach na linii Berlin-Waszyngton sprzed trzech miesięcy, wywołanymi wypowiedziami kanclerza Friedricha Merza, a także w obliczu planów wycofania 5 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec oraz odmowy instalowania na ich terytorium amerykańskich pocisków manewrujących, takie oświadczenia Colby’ego należy uznać za bardzo pozytywny sygnał dla wzajemnych stosunków. (J. Kiwerska)
https://www.sueddeutsche.de/politik/usa-fragebogen-nato-verbuendete-rutte-li.3538459