Wizyta kanclerza Merza na Bliskim Wschodzie
#Niemcy #Izrael #Jordania #Merz #Netanjahu #Herzog #AbdullahII #YadVashem #Gaza
W miniony weekend, 6-7 grudnia 2025 r., kanclerz Friedrich Merz odbył swoją pierwszą jako szef niemieckiego rządu podróż na Bliski Wschód, odwiedzając Jordanię i Izrael. Wizyta ta została odebrana jako próba odbudowy intensywnych relacji Niemiec z państwami tego regionu. W Ammanie kanclerz spotkał się z królem Abdullahem II, w Jerozolimie zaś rozmawiał z prezydentem Isaakiem Herzogiem i premierem Benjaminem Netanjahu. W obu stolicach kanclerz podkreślał potrzebę odbudowy zaufania oraz powrotu do ścisłej współpracy politycznej.
W Jordanii kanclerz Merz skupił się na konieczności zapewnienia stabilizacji humanitarnej w Gazie, podkreślając, że zbliżająca się zima wymaga szerszego otwarcia korytarzy pomocowych. Kanclerz zaznaczył, że obecna przerwa w walkach stwarza szansę na przywrócenie dialogu izraelsko-palestyńskiego oraz na zahamowanie planów aneksji Zachodniego Brzegu Jordanu. Wyraził uznanie dla roli Jordanii, która dzięki stałej współpracy z agendami ONZ i władzami Autonomii Palestyńskiej pozostaje jednym z najważniejszych filarów stabilności regionu. Według relacji z rozmów król Abdullah II wskazywał na konieczność większego zaangażowania międzynarodowego oraz szybszej reakcji Europy na pogarszającą się sytuację ludności w Gazie. Tuż przed udaniem się do Izraela kanclerz zaapelował do władz izraelskich o nieanektowanie żadnej części okupowanego Zachodniego Brzegu Jordanu.
W Izraelu również położono akcent na kwestie polityczne i bezpieczeństwa. Szef niemieckiego rządu potwierdził fundamentalne dla wzajemnych relacji zobowiązanie Berlina do działania na rzecz bezpieczeństwa Izraela. W rozmowie z prezydentem Herzogiem kanclerz podkreślił, że Niemcy zdecydowanie stoją po stronie Izraela, jednak działania armii izraelskiej „postawiły Niemcy przed pewnymi dylematami”. Kanclerz wyraził także nadzieję, że jeśli plan pokojowy dojdzie do skutku, to rozwiązanie dwupaństwowe wejdzie w życie, a oba państwa będą „pokojowo współistnieć obok siebie”.
Podczas spotkania z premierem Netanjahu kanclerz Niemiec miał zadeklarować, że celowo rozpoczął dzień od wizyty w Yad Vashem, chcąc potwierdzić, że horror Holokaustu pozostaje częścią niemieckiej tożsamości. Według relacji medialnych Merz jednak wyraźnie zaznaczył, że przyszłe wsparcie polityczne i dyplomatyczne Niemiec będzie zależało od gotowości Izraela do włączenia się w proces polityczny umożliwiający ustabilizowanie sytuacji Autonomii Palestyńskiej. Dał przy okazji jasno do zrozumienia, że Izrael musi również poczuwać się do odpowiedzialności zgodnej z prawem międzynarodowym. W reakcji premier Netanjahu nazwał Gazę „państwem palestyńskim”, którego celem było „zniszczenie państwa izraelskiego”. Stwierdził też, że „Autonomia Palestyńska nie była zainteresowana pokojem, nie chciała państwa palestyńskiego obok Izraela, lecz raczej państwa zamiast Izraela”.
Wizyta Merza pokazała, że Berlin chciałby połączyć solidarność wobec Izraela z ambicją prowadzenia aktywnej dyplomacji w świecie arabskim. Świadczył o tym przebieg rozmów oraz treść wystąpień kanclerza. Nowy rząd zamierza więc odegrać rolę mediatora w regionie, choć realizacja tego celu będzie wymagała równoważenia presji politycznej z potrzebą zachowania wiarygodnego dialogu z obiema stronami konfliktu. O tym, czy podróż kanclerza Merza przyniesie konkretne efekty, zadecydują najbliższe tygodnie, w których zapadną kluczowe decyzje dotyczące dalszego kształtu działań humanitarnych w Gazie oraz warunków przyszłego procesu politycznego. (M. Schulz)
https://www.zeit.de/politik/ausland/2025-12/friedrich-merz-nahost-reise-jordanien-koenig-abdullah-ii
https://www.tagesschau.de/ausland/asien/merz-besuch-jordanien-israel-100.html