AfD umacnia się na czele sondaży w Niemczech
#Niemcy #sondaże #AfD #CDU/CSU #SPD #Merz
Niedziela 28 września 2025 r. miała być dniem przeprowadzenia wyborów do Bundestagu XXI kadencji. Jednak wskutek rozpadu koalicji tzw. „sygnalizacji świetlnej” w listopadzie 2024 r. i utraty przez kadłubowy rząd Olafa Scholza poparcia większości w Bundestagu zdecydowano się wdrożyć skomplikowaną procedurę rozwiązania parlamentu i przeprowadzenia przedterminowych wyborów. Odbyły się one 23 lutego 2025 r., przynosząc zwycięstwo CDU/CSU (28,5%). Drugie miejsce zajęła AfD (20,8%), a trzecie - SPD (16,4%). Rząd utworzyła więc chadecja z SPD. Jednak od tego czasu w sondażach wyklarował się nowy lider: AfD. To bardzo poważne ostrzeżenie dla rządu kanclerza Friedricha Merza, którego notowania wyraźnie pikują.
Na czele najnowszego sondażu ośrodka Forsa (na zlecenie telewizji RTL/n-tv), opublikowanego 30 września br., znajduje się AfD (27%), która coraz wyraźniej dystansuje CDU/CSU (24%). Granicę progu wyborczego przekroczyły trzy kolejne partie: SPD (13%), Sojusz 90/Zieloni (12%) i Die Linke (11%). Tuż poniżej progu znalazły się dwa ugrupowania – BSW i FDP – na które wskazało odpowiednio 4% i 3% ankietowanych, a na pozostałe swój głos oddałoby łącznie 6% badanych. Coraz mniej Niemców pozytywnie ocenia działalność kanclerza Merza: tylko 26% badanych jest zadowolonych z jego pracy, podczas gdy 70% badanych wyraziło niezadowolenie. Notowania kanclerza bardzo wyraźnie spadły w ostatnich tygodniach: jeszcze w czerwcu br. ponad 40% ankietowanych oceniało pozytywnie działania szefa rządu.
Zbliżone wyniki prezentuje sondaż ośrodka INSA (dla dziennika „BILD”) z 29 września br. Także tutaj na czele znalazła się AfD, na którą wskazało 26% badanych. Tuż za nią uplasowały się partie chadeckie z poparciem na poziomie 25%. Nie zmieniła się kolejność miejsc zajmowanych przez trzy następne ugrupowania, choć notowania socjaldemokratów prezentują się w tym sondażu nieco lepiej: na SPD wskazało 15,5% ankietowanych, na Sojusz 90/Zielonych - 11,5%, a na Die Linke - 11%. BSW cieszy się poparciem 4% badanych, FDP – 3%, a mniejsze partie uzyskały łącznie 4%.
Gdyby rezultaty sondaży znalazły potwierdzenie w wynikach wyborów, to najsilniejszą frakcją w Bundestagu dysponowałaby AfD, a obecny rząd federalny, oparty na koalicji CDU/CSU-SPD, nie zyskałby poparcia większości deputowanych. Biorąc pod uwagę zdolność koalicyjną poszczególnych partii, do uzyskania poparcia większości parlamentarnej konieczne byłoby poszerzenie obecnej koalicji o trzeciego partnera – partię Sojusz 90/Zieloni (żadne z pozostałych ugrupowań nie weszłoby do rządu u boku AfD).
Sondaże te wyraźnie pokazują nie tylko rosnące rozczarowanie polityką rządu Merza, ale i narastającą polaryzację nastrojów w Niemczech. Ponad 40% ankietowanych poparło partie lokujące się na obu skrajach niemieckiej sceny politycznej: AfD z jednej strony, a Die Linke i BSW z drugiej. To bardzo niepokojący sygnał z perspektywy rządu federalnego i partii głównego nurtu, które w ostatnich tygodniach dotknął silny spadek notowań sondażowych. (P. Kubiak)