Berlin zamiast Gandawy miejscem koncertu Filharmoników Monachijskich
#Gandawa #FestiwalFlandryjski #FilharmonicyMonachijscy #LahavShani #Berlin #Konzerthaus #Weimer
W związku z nagłym odwołaniem z powodów politycznych koncertu Filharmoników Monachijskich (Münchner Philharmoniker) na Festiwalu Flandryjskim w Gandawie, krótko przed ich występem zaplanowanym na 18 września 2025 r., kierownictwo Berliner Festspiele zaproponowało orkiestrze koncert w Berlinie, w ramach odbywającego się tam od 30 sierpnia do 23 września br. międzynarodowego Festiwalu Muzyki. Występ tej światowej klasy orkiestry pod batutą młodego, urodzonego w Tel Awiwie dyrygenta Lahava Shani odbył się 15 września br. w sali Konzerthausu przy Gendarmenmarkt.
Informacja o wykluczeniu Filharmoników Monachijskich z programu Festiwalu Flandryjskiego ukazała się 10 września br. i odbiła się szerokim echem w Niemczech. Powodem decyzji kierownictwa festiwalu w Gandawie było to, że za pulpitem dyrygenckim miał stanąć maestro z Izraela. Należy dodać, że Shani jest też dyrektorem muzycznym czołowej orkiestry izraelskiej Israel Philharmonic Orchestra, a od sezonu artystycznego 2026/2027 ma objąć szefostwo Münchner Philharmoniker.
Uzasadniając decyzję, stwierdzono, że wprawdzie Shani wypowiadał się wielokrotnie na rzecz pokoju i pojednania, ale - zważywszy na zajmowane przez niego stanowisko głównego dyrygenta izraelskiej orkiestry – „nie ma wystarczającej jasności”, jaki jest jego stosunek do „ludobójczego reżimu” w Tel Awiwie. Powołując się na apel belgijskiego ministra kultury i Rady Miasta Gandawy, postanowiono „nie nawiązywać współpracy” z partnerami, którzy „nie odcinają się jednoznacznie” od działań izraelskiego rządu. Mając na uwadze obecną, „nieludzką sytuację” w Gazie oraz emocjonalne reakcje w społeczeństwie belgijskim, organizatorzy uznali za „niewskazane”, aby ten koncert się odbył. Chciano zapobiec ewentualnym protestom i zakłócaniu spokoju. Argumentowano, że decyzję podjęto w trosce o słuchaczy i muzyków.
Reagując na decyzję Belgów, sekretarz stanu ds. kultury i mediów Wolfram Weimer nazwał wykluczenie z udziału w festiwalu jednej z czołowych orkiestr niemieckich i jej żydowskiego dyrygenta „hańbą dla Europy”. Jego zdaniem jest to „niebezpieczny, bezprecedensowy przypadek”. Dodał, że pod pretekstem rzekomej krytyki Izraela prowadzi się „bojkot kultury”, który stanowi jednocześnie przejaw „czystego antysemityzmu” oraz jest atakiem wymierzonym także w podstawy kultury niemieckiej. Jak stwierdził Weimer, Berlin wysyła jasne przesłanie, iż zdecydowanie przeciwstawia się antysemityzmowi i opowiada się za „szacunkiem, człowieczeństwem i pokojowym współistnieniem”. Zaznaczył, że jest to silny sygnał przeciwko nienawiści, a odpowiedzią na antysemityzm musi być „wolność i tolerancja”, które dały o sobie znać w Berlinie.
Krytycznie o decyzji kierownictwa festiwalu w Gandawie wypowiadali się w Niemczech również inni politycy, ludzie kultury oraz przedstawiciele środowisk żydowskich. Wiele ostrych komentarzy ukazało się w niemieckich mediach. (M. Wagińska-Marzec)
https://kulturstaatsminister.de/presse/weimer-verurteilt-konzertabsage-in-gent
https://www.zeit.de/news/2025-09/11/entsetzen-nach-ausladung-von-dirigent-shani
https://www.dw.com/de/ausladung-von-stardirigent-lahav-shani-sorgt-f%C3%BCr-entsetzen/a-73958403