Brutalny incydent w Lipsku
#bezpieczeństwotransportu #transport #obcokrajowcy #prawicaekstremistyczna
Tuż przed świętami wielkanocnymi niemiecką prasę obiegła informacja o kolejnym drastycznym incydencie, do którego doszło w środkach transportu publicznego. Tym razem niepokojące doniesienia napłynęły z Lipska, gdzie pobity został kierowca miejskiego autobusu. Zaraz po ruszeniu z przystanku Sophienstraße 62-letni kierowca zatrzymał pojazd i zwrócił uwagę grupie młodzieży, aby zachowywała się ciszej. Wówczas został zaatakowany przez 13-letniego chłopca. Kierowca odniósł na tyle poważne obrażenia, że musiał zostać przetransportowany do szpitala.
Jak poinformowały służby prasowe policji w Lipsku, podejrzany o atak próbował uciec, ale szybko go zatrzymano. Sprawę zakwalifikowano jako uszkodzenie ciała. Zajmuje się nią wydział ds. nieletnich. Policja nie komentowała stanu zdrowia ofiary ani nie podała – przynajmniej początkowo – narodowości sprawcy. Dopiero 7 kwietnia rzecznik policji potwierdził portalowi „Tag24”, że podejrzany jest obywatelem Iraku.
Portale „Nius”, „Junge Freiheit” i inne media już wcześniej informowały, że sam sprawca jest Irakijczykiem, a zakłócająca jazdę młodzież miała pochodzenie migranckie. Według „Junge Freiheit” napastnik był już znany służbom, gdyż wcześniej miał kłopoty z prawem. Ze względu na wiek nie grozi mu jednak standardowe postępowanie karne. Sprawę podjęli również politycy AfD. Johannes Meier, poseł do bawarskiego Landtagu, pisze w kontekście lipskiego incydentu o „importowanym przemocowym narybku”.
Z kolei Marc Backhaus, rzecznik lipskiego przewoźnika, przekazał, że rocznie dochodzi do kilkuset incydentów wobec kierowców i kontrolerów. W 2025 r. w 120 przypadkach doszło do przemocy fizycznej. W Dreźnie, drugiej obok Lipska metropolii Saksonii, w sierpniu 2025 r. młody turysta z USA stanął w obronie kobiet molestowanych w tramwaju przez dwóch pasażerów. W reakcji został on dotkliwie zraniony nożem w twarz i musiał przejść zabieg chirurgiczny. Media donosiły, że w tej sprawie zatrzymano 20- i 21-latka z Syrii. Ambasada USA w Berlinie apelowała o surowe ukaranie napastników.
Zapewnienie bezpieczeństwa w środkach transportu publicznego w Niemczech stanowi spore wyzwanie. Wiele incydentów jest związanych z obcokrajowcami, nie są oni jednak wyłącznymi ich sprawcami. Ostatnio, 2 kwietnia br., na pokładzie pociągu ekspresowego 20-letni Niemiec odpalił ładunki pirotechniczne, raniąc pasażerów. Prasa donosi, że podejrzany może być powiązany ze skrajną prawicą. (M. Wiliński)
https://medienservice.sachsen.de/medien/news/1096097
https://jungefreiheit.de/politik/deutschland/2026/iraker-13-pruegelt-leipziger-busfahrer-ins-koma/