Przejdź do treści
W dniach od 31.08 2026 do dnia 20.09.2026 r. księgarnia internetowa Instytutu Zachodniego będzie nieczynna.
Serwis Instytutu Zachodniego

Debata w Bundestagu nt. rosyjskiej „floty cieni”

#Niemcy #Rosja #Zieloni #Wagener #flotacieni

W ubiegłym tygodniu, 17 kwietnia 2026 r., odbyła się w Bundestagu debata nad projektem uchwały złożonej przez frakcję Zielonych, wzywającej rząd federalny do zintensyfikowania kontroli rosyjskich statków przemieszczających się przez niemieckie morze terytorialne lub wyłączną strefę ekonomiczną. Kontrole te miałyby zostać powierzone policji federalnej, służbom celnym oraz marynarce wojennej. Projekt zakładał również rozszerzenie współpracy z innymi państwami europejskimi w zakresie takich działań oraz wypracowanie szerszej strategii przeciwdziałania rosyjskiej „flocie cieni”. 

Uzasadniając projekt, Robin Wagener, rzecznik frakcji Zielonych ds. Europy Wschodniej, podkreślał nie tylko szczególną rolę „floty cieni” w zasilaniu rosyjskiego budżetu wojennego, lecz także wielorakie zagrożenia związane z funkcjonowaniem tych statków. Wskazywał, że wiele z nich porusza się bez odpowiedniego ubezpieczenia i certyfikatów technicznych, a także z naruszeniem zasad żeglugi i ochrony środowiska. Uznał, że Niemcy „nie mogą popełnić ponownie błędu podobnego do Nord Stream”, a więc nie powinny biernie przyglądać się „tykającej bombie ekologicznej” na Bałtyku, jaką jest rosyjska „flota cieni”.

Stanowisko to poparł Roderich Kiesewetter, ekspert frakcji CDU/CSU ds. polityki obronnej. Ocenił on, że około 70% rosyjskiej ropy transportowane jest obecnie przez statki „floty cieni”, co odpowiada około 20-30 jednostkom dziennie. Zwrócił uwagę, że jednostki te mogą być wykorzystywane nie tylko do obchodzenia sankcji, lecz także do akcji sabotażowych. Jego zdaniem Niemcy powinny przejąć rolę koordynatora europejskich działań wymierzonych przeciwko „flocie cieni”, ponieważ dotychczasowe inicjatywy podejmowane m.in. przez Francję czy Estonię miały charakter raczej jednostkowy i niesystematyczny.

Macit Karaahmetoğlu, występujący w imieniu SPD, podkreślił z kolei, że przeciwdziałanie „flocie cieni” powinno odbywać się wyłącznie w granicach wyznaczonych przez prawo międzynarodowe. Zaznaczył, że rząd federalny powinien reagować w przypadkach, gdy statki te naruszają unijny reżim sankcyjny.

Krytycznie do propozycji Zielonych odniósł się natomiast Sören Pellmann, współprzewodniczący frakcji Die Linke, który określił proponowane zatrzymywanie rosyjskich statków przez niemieckie służby mianem „zalegalizowanego piractwa”. Przekonywał, że międzynarodowe prawo morza nie przewiduje jasnych mechanizmów postępowania wobec tego rodzaju jednostek. W jego ocenie wzmożone kontrole mogłyby doprowadzić do eskalacji napięć w relacjach z Rosją, niepożądanych w obecnej chwili. Stwierdził też, że dotychczasowe sankcje wobec rosyjskich oligarchów energetycznych także nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

Równie sceptycznie wypowiedział się Markus Frohnmaier, rzecznik frakcji AfD ds. polityki zagranicznej. Jego zdaniem rzeczywistym problemem nie jest rosyjska „flota cieni”, mogąca wprawdzie zagrażać europejskiej infrastrukturze energetycznej i komunikacyjnej na Bałtyku, lecz „upadły reżim sankcji”, który zamiast osłabiać rosyjski budżet „drenuje portfele niemieckich obywateli”. W związku z tym dowodził, że zamiast zaostrzać działania sankcyjne rząd federalny powinien skoncentrować się na inicjatywach dyplomatycznych i deeskalacyjnych. (V. Savinok)

https://dserver.bundestag.de/btp/21/21072.pdf


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Opcje dostępności