NATO zagrożone – piszą niemieccy komentatorzy
#NATO #Trump #odstraszanie #art5 #Merz #Niemcy #USA #cieśninaOrmuz
W prasie niemieckiej pojawiły się pod koniec marca 2026 r. alarmistyczne komentarze na temat NATO i jego perspektyw. Ich autorzy dowodzą, jak mylne jest przekonanie niemieckich polityków, że układ transatlantycki jakoś przetrwa. Opisane zostały ostatnie przykłady ostrych zarzutów prezydenta Donalda Trumpa pod adresem sojuszników z NATO, podające w wątpliwość jakiekolwiek zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w sojusz z Europą.
W komentarzach podważana jest też opinia, że zabezpieczenia prawne w USA – dodajmy, że przyjęte przez Kongres podczas pierwszej kadencji prezydenckiej Trumpa pod wpływem jego ówczesnych ataków na Sojusz – uniemożliwiają redukcję wojsk amerykańskich w Europie, a przede wszystkim nie dopuszczą do wycofania się Stanów Zjednoczonych z NATO. Podkreśla się, że jest to tylko teoretyczne zabezpieczenie, bo liczy się gotowość i chęć udzielenia pomocy, a teraz ewentualna gotowość USA do obrony sojuszników nie wynika już z zobowiązania do wzajemnej obrony na mocy art. 5 traktatu północnoatlantyckiego, ale z oceny przez administrację Trumpa przydatności Europy w różnych obszarach. Obecnie chodzi zaś przede wszystkim o wsparcie w prowadzonej przez USA i Izrael wojnie na Bliskim Wschodzie.
W ten sposób został nadwerężony najważniejszy atut NATO – jego wiarygodność i siła odstraszania. Skuteczność odstraszania – czytamy w niemieckiej gazecie – zależy od tego, czy potencjalny agresor ma przekonanie, że napotka znaczny opór militarny, gdy zdecyduje się uderzyć. Teraz słyszy on takie oświadczenia Trumpa: „Dlaczego mielibyśmy być dla nich, skoro oni nie są dla nas?” – piszą autorzy, cytując amerykańskiego prezydenta. Dodają, że niechęć Trumpa do Europy i krytyka jej działań objęły ostatnio także kanclerza Friedricha Merza.
Jak zaznaczają komentatorzy, „Putin weźmie ten czynnik pod uwagę, ponieważ zwiększa on prawdopodobieństwo, że USA zachowają bierność w momencie podjęcia ataku na terytorium NATO”. Autorzy przypominają, że „Trump jest znany ze swojej mściwości oraz chowania uraz” i dlatego konsekwencje kryzysu w relacjach transatlantyckich, wywołanego konfliktem na Bliskim Wschodzie, „mogą być odczuwalne długo po zakończeniu wojny w Iranie”. Skonstatowano więc, że trzeba starać się – mimo wszystko – utrzymać stosunki „z tym trudnym prezydentem”, a w danej chwili to, „co Niemcy i inni europejscy sojusznicy oferują w sprawie cieśniny Ormuz, jest niewystarczające”. Dlatego „powinniśmy dla utrzymania tych stosunków tam być”. Niemcy nie mogą bagatelizować tego konfliktu – puentują komentatorzy obecną sytuację. (J. Kiwerska)
https://www.zeit.de/politik/ausland/2026-03/usa-donald-trump-irankrieg-nato-drohung