Niemcy stawiają akt oskarżenia w sprawie Nord Stream
#Niemcy #Ukraina #NordStream #wybuchy #Zełenski #Załużny #SerhijK
Prokuratura Federalna 1 lipca 2026 r. skierowała do sądu pierwszy akt oskarżenia w sprawie wysadzenia gazociągów Nord Stream 1 i 2. Oskarżonym jest obywatel Ukrainy Serhij K., którego śledczy uważają za koordynatora grupy odpowiedzialnej za operację z września 2022 r. Sprawę ma rozpoznać Wyższy Sąd Krajowy w Hamburgu. Podejrzany jest w areszcie i nie przyznaje się do udziału w wysadzeniu gazociągu.
Według niemieckich śledczych grupa składała się z jej koordynatora, kapitana jachtu, czterech nurków głębinowych i specjalisty od materiałów wybuchowych – śledczy zidentyfikowali łącznie siedmiu podejrzanych. Do akcji wykorzystano jacht „Andromeda”, wynajęty od niemieckiej firmy przy użyciu sfałszowanych dokumentów. Jednostka wypłynęła z Rostocku, a ładunki podłożono na odcinkach gazociągów w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Do eksplozji doszło 26 września 2022 r. i w ich wyniku uszkodzone zostały trzy z czterech nitek obu gazociągów.
Serhij K. miał dowodzić zespołem na pokładzie. Powołując się na źródła w służbach, niemieckie media podały, że materiał dowodowy obejmuje dane z telefonu podejrzanego oraz rozmowy przechwycone podczas jego pobytu w areszcie ekstradycyjnym we Włoszech. Zarzuty mają dotyczyć wywołania eksplozji, zniszczenia mienia oraz ataku na cywilną infrastrukturę energetyczną. Według mediów prokuratura kwalifikuje ostatni z tych czynów jako zbrodnię wojenną w rozumieniu międzynarodowego prawa karnego, stwierdzając, że K. mógł działać na polecenie gen. Walerija Załużnego, ówczesnego głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy, a obecnie ambasadora w Wielkiej Brytanii i potencjalnego kandydata na prezydenta Ukrainy.
Oskarżony K. został zatrzymany w sierpniu 2025 r. w okolicach Rimini na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, a w listopadzie 2025 r. przekazano go do Niemiec. Federalny Trybunał Sprawiedliwości w grudniu 2025 r. odrzucił skargę na stosowanie wobec niego aresztu, uznając m.in. jurysdykcję niemieckich sądów w sprawie Serhija K., ponieważ gazociągi kończą się w niemieckim kraju związkowym (Meklemburgia-Pomorze Przednie), a skutki ich unieruchomienia wystąpiły także na terytorium Niemiec.
Już 1 lipca br. prezydent Wołodymyr Zełenski zabrał głos w sprawie, oświadczając, że jest za wcześnie na merytoryczny komentarz, ponieważ strona ukraińska nie otrzymała jeszcze oficjalnych informacji o szczegółach postępowania. Zapowiedział, że odpowiednie organy Ukrainy i Niemiec nawiążą kontakt, a Kijów odniesie się do tej kwestii po zapoznaniu się z materiałami.
Akt oskarżenia przenosi sprawę z etapu wieloletniego śledztwa do potencjalnie jawnego procesu, w którym sądowej weryfikacji zostanie poddana wersja o udziale zorganizowanej grupy obywateli Ukrainy w wysadzeniu gazociągów. Ewentualne skazanie oskarżonego lub innych uczestników operacji nie będzie jednak automatycznie oznaczać udowodnienia odpowiedzialności państwa ukraińskiego. Wymagałoby to bowiem wykazania, że akcję zleciły, zatwierdziły lub nadzorowały ukraińskie organy państwowe.
Należy również zaznaczyć, że w chwili eksplozji żaden z gazociągów nie transportował gazu: Nord Stream 2 decyzją ówczesnego kanclerza Olafa Scholza nigdy nie został uruchomiony, z kolei funkcjonowanie Nord Stream 1 wstrzymał całkowicie 2 września 2022 r. Gazprom. Wysadzenie trzech z czterech nitek nie przerwało zatem bieżących dostaw, lecz zniszczyło znaczną część infrastruktury i ograniczyło możliwość jej ewentualnego wykorzystania w przyszłości. (V. Savinok)
https://www.tagesschau.de/investigativ/anklage-nordstream-ukraine-russland-100.html
https://www.dw.com/en/germany-ukrainian-national-charged-over-nord-stream-blasts/a-77791335