Niemiecki przemysł stawia na model japoński
#Niemcy #Japonia #gospodarka #metaleziemrzadkich #Merz #Chiny
Niemieccy giganci przemysłowi w obliczu rosnącej dominacji Chin dążą do fundamentalnej zmiany sposobu pozyskiwania kluczowych surowców. Firmy takie, jak BMW oraz koncern zbrojeniowy Rheinmetall, forsują stworzenie domu handlowego na wzór japoński, który miałby zabezpieczyć dostawy minerałów niezbędnych dla nowoczesnej gospodarki.
Inicjatywa ta jest bezpośrednią odpowiedzią na działania Chin, dominujących na rynku metali ziem rzadkich i minerałów, takich jak gal, german czy antymon. Surowce te są kluczowe do produkcji baterii, pojazdów elektrycznych, a nawet silników myśliwców. Doświadczenia z ubiegłego roku, gdy Pekin wprowadził kontrole eksportowe, wywołały w Europie ogromny niepokój i zmusiły rządy oraz producentów do poszukiwania alternatyw.
Niemcy chcą przyjąć model japoński, który sprawdził się po chińskim embargu z 2010 r. Japonia stworzyła wówczas scentralizowaną agencję rządową, która współpracuje z domami handlowymi, oferując udziały kapitałowe, pożyczki oraz gwarancje dla projektów wydobywczych. Dzięki temu Japonia skutecznie zmniejszyła swoją zależność od chińskich dostaw. Niemiecki plan zakłada powołanie podobnego organu, który dokonywałby wspólnych zakupów surowców, dając przemysłowi znacznie większą siłę przetargową na rynkach światowych.
Szacuje się, że inwestycja w nowy podmiot może wynieść kilkaset mln euro. Kwota ta uzupełni istniejący już fundusz o wartości 1 mld euro, prowadzony przez bank KfW i przeznaczony na wydobycie i recykling. Jednocześnie wskazuje się na konieczność reformy obecnej niemieckiej agencji surowcowej „Dera”, aby jak najskuteczniej odpowiadała ona na dynamiczne potrzeby rynku.
Co ciekawe, niemiecka inicjatywa dowodzi pewnego sceptycyzmu wobec centralistycznych pomysłów Unii Europejskiej, która również planuje stworzenie wspólnego organu zakupowego. Przedstawiciele niemieckiego przemysłu stoją na stanowisku, że to firmy powinny podejmować decyzje zakupowe, a rola rządu i Komisji Europejskiej powinna ograniczać się jedynie do tworzenia strategicznych zapasów buforowych.
Temat eksportu japońskiego modelu za granicę był już przedmiotem rozmów na najwyższym szczeblu między kanclerzem Friedrichem Merzem a premier Japonii Sanae Takaichi. Mimo to niemieckie ministerstwo gospodarki nie podjęło jeszcze decyzji o zaangażowaniu finansowym rządu. (F. Reginek)
https://www.ft.com/content/78138ee8-975b-47a5-ae2b-357d612e7a3e?syn-25a6b1a6=1