Przejdź do treści
W dniach od 31.08 2026 do dnia 20.09.2026 r. księgarnia internetowa Instytutu Zachodniego będzie nieczynna.
Serwis Instytutu Zachodniego

Nowe ustalenia w sprawie incydentu dronowego na lotnisku Lipsk/Halle

#Niemcy #Lipsk #drony #Antonov

Nowe nagrania monitoringu z lotniska Lipsk/Halle, do których dotarły niemieckie media, mogą zmienić obraz incydentu z 4 sierpnia br. Według „Die Zeit” około godz. 19:30 kamery zarejestrowały drona lecącego bezpośrednio w kierunku stojącego na płycie ukraińskiego samolotu An-124 spółki „Antonov Airlines”. Urządzenie uderzyło w skrzydło maszyny, odbiło się i spadło na ziemię. Ślady na samolocie mają odpowiadać takiemu przebiegowi zdarzenia. Ładunek wybuchowy, w który miał być wyposażony dron, z nieznanych przyczyn nie uległ jednak detonacji.  

Ustalenia te podważają rozważaną wcześniej przez śledczych hipotezę, że wysłanie na lotnisko drona z ładunkiem mogło służyć jedynie jako ostrzeżenie lub demonstracja możliwości. Widoczna na nagraniu trajektoria lotu bezzałogowca wskazuje bowiem na próbę fizycznego uszkodzenia konkretnego samolotu. Dodatkowo materiał wybuchowy znaleziono w pewnej odległości od drona, co oznacza, że mógł on odłączyć się na skutek uderzenia w skrzydło An-124. Według „Die Zeit” dron był wyposażony w materiał wybuchowy Semtex, którego siła eksplozji mogła potencjalnie doprowadzić do poważnego uszkodzenia lub zniszczenia samolotu, zwłaszcza w przypadku trafienia w skrzydło, gdzie znajdują się zbiorniki paliwa.

Ustalony przez dziennikarzy nowy obraz zdarzenia odpowiada kwalifikacji przyjętej 6 sierpnia br. przez Federalną Prokuraturę Generalną, która uznała, że istnieją wystarczające przesłanki wskazujące na zamiar doprowadzenia do wybuchu na terenie lotniska. Śledztwo dotyczy usiłowania spowodowania eksplozji oraz niebezpiecznej ingerencji w ruch lotniczy. Prokuratura określiła zdarzenie jako poważny atak na niemiecką infrastrukturę transportową i logistyczną, mogący wpływać na bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne RFN, zwłaszcza że lotnisko Lipsk/Halle jest dużym europejskim ośrodkiem lotnictwa transportowego, a samoloty An-124 są wykorzystywane również w natowskim programie strategicznego transportu SALIS. Niemniej jednak niemieckie organy nadal nie przypisały odpowiedzialności za incydent żadnemu konkretnemu sprawcy.

Jednocześnie dziennik „Bild” podał, że na dronie znalezionym na lipskim lotnisku zabezpieczono DNA odpowiadające śladowi z ataku w Lipsku w 2024 r. Jeśli doniesienia o zgodności śladów DNA zostaną potwierdzone, pojawi się więc bezpośrednia przesłanka łącząca obecny incydent z wcześniejszą operacją sabotażową, w którą według niemieckich śledczych miał być zaangażowany rosyjski wywiad wojskowy GRU.

Nowe nagrania pozwalają znacznie wyraźniej ocenić incydent jako nieudaną próbę sabotażu wymierzoną w konkretny samolot, a nie kolejne rozpoznawcze lub demonstracyjne użycie drona. Choć sprawstwo pozostaje nierozstrzygnięte, wybór celu i profesjonalne przygotowanie urządzenia wzmacniają hipotezę o zaangażowaniu podmiotu państwowego w incydent dronowy na lotnisku Lipsk/Halle. (V. Savinok)

https://www.zeit.de/politik/deutschland/2026-08/drohne-leipzig-flughafen-sprengstoff-kameraaufnahmen

https://leipzig.t-online.de/region/leipzig/id_101382398/bomben-drohne-am-flughafen-leipzig-wohl-dna-spur-gefunden.html

https://www.pravda.com.ua/news/2026/08/10/8048079/


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Opcje dostępności