Przejdź do treści
W dniach od 31.08 2026 do dnia 20.09.2026 r. księgarnia internetowa Instytutu Zachodniego będzie nieczynna.
Serwis Instytutu Zachodniego

O Ukrainie podczas „godziny pytań” do ministra Pistoriusa

#Niemcy #Ukraina #Pistorius #pomoc_militarna

Podczas odbywającej się w Bundestagu „godziny pytań” do rządu, 25 lutego 2026 r., minister obrony Boris Pistorius nawiązał do czwartej rocznicy pełnoskalowej agresji Rosji przeciwko Ukrainie, która przypadła dzień wcześniej. Określił ją jako „cztery lata wojny, śmierci, tortur i wypędzeń”; zaakcentował brutalność rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną oraz skalę cierpień ludności cywilnej. Jednocześnie z uznaniem mówił o „bezprecedensowej niezłomności” i determinacji ukraińskich obrońców. Wskazał, że obecnie w Europie to Niemcy udzielają Ukrainie największej pomocy zarówno w wymiarze militarnym i finansowym, jak i politycznym. Nie zajął jednak stanowiska w sprawie przekazania Ukrainie pocisków manewrujących Taurus, mimo że był o to pytany przez posła z partii Zielonych.

Szef niemieckiego resortu obrony stwierdził, że zaniechanie pomocy byłoby dla Niemiec i całej Europy znacznie bardziej kosztowne niż jej kontynuowanie. Wsparcie dla Kijowa to nie tylko moralny obowiązek, lecz także niemiecka i europejska racja stanu − mówił Pistorius. Również on przyznał, że rosyjska agresja zmieniła architekturę bezpieczeństwa w Europie. W przypadku Niemiec − kontynuował minister − stała się ona bezpośrednim impulsem do ogłoszenia Zeitenwende, co oznaczało zwiększenie ich odpowiedzialności za własną obronę.

Odpowiadając na pytanie Thomasa Erndla, rzecznika frakcji CDU/CSU ds. polityki obronnej, Pistorius wyjaśnił, że niemiecka polityka wsparcia militarnego dla Ukrainy opiera się obecnie na trzech filarach. Pierwszym są dalsze dostawy uzbrojenia, na które w bieżącym roku przeznaczono 11,5 mld euro. To zwiększenie środków przewidzianych na broń dla Ukrainy uznał za kluczowe w kontekście ograniczenia zaangażowania Stanów Zjednoczonych we wspieranie Kijowa. Drugim elementem − mówił minister − jest szkolenie ukraińskich żołnierzy w Niemczech. Trzeci filar, zyskujący − jak podkreślił − na znaczeniu, stanowią spółki joint venture niemieckich i ukraińskich przedsiębiorstw zbrojeniowych. Jako przykład wskazał firmę Quantum Frontline Industries produkującą drony, którą odwiedził wraz z prezydentem Ukrainy przy okazji tegorocznej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Dodał, że ze względu na skalę ukraińskich potrzeb Berlin zabiega o większe zaangażowanie europejskich sojuszników w finansowaniu broni dla Ukrainy, m.in. w ramach formatu Ramstein oraz inicjatyw takich jak PURL.

Reagując z kolei na pytania posłów AfD, szef niemieckiego resortu obrony przekonywał, że produkcja uzbrojenia przeznaczonego dla Ukrainy nie przeszkadza rozbudowywaniu potencjału Bundeswehry. Dowodził, że zwiększanie mocy produkcyjnych służy obu celom, a doświadczenia zdobywane przez Ukrainę na polu walki przynoszą korzyści również niemieckiemu przemysłowi obronnemu. Pistorius odniósł się także do apelu jednego z posłów tej skrajnie prawicowej partii Martina Sicherta o wstrzymanie dostaw broni oraz do jego argumentacji odwołującej się do wyroku Federalnego Trybunału Sprawiedliwości z 10 stycznia br., że wybuchy na gazociągach Nord Stream były najprawdopodobniej efektem działania obcego państwa. Minister ograniczył się do powtórzenia, że wsparcie dla Ukrainy leży w interesie Niemiec i Europy. (V. Savinok).

https://dserver.bundestag.de/btp/21/21058.pdf

 


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Opcje dostępności