Przejdź do treści
W dniach od 31.08 2026 do dnia 20.09.2026 r. księgarnia internetowa Instytutu Zachodniego będzie nieczynna.
Serwis Instytutu Zachodniego

Ostra krytyka Europy w Strategii Bezpieczeństwa Narodowego

#StrategiaBezpieczeństwaNarodowego #NationalSecurityStrategy #Trump #Europa

Opublikowana przez Biały Dom 5 grudnia 2025 r. Strategia Bezpieczeństwa Narodowego (National Security Strategy) - tradycyjnie określająca rolę i działania Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej, ich podejście do głównych wyzwań i zagrożeń na świecie - tym razem silniej niż większość tego typu dokumentów amerykańskich odzwierciedla i potwierdza specyfikę oraz kontrowersyjność polityki administracji Donalda Trumpa.

Strategia przede wszystkim redefiniuje amerykański interes narodowy, wiążąc go z hasłem „America First”, a nie z globalnym zaangażowaniem. Odrzuca podstawy światowego porządku, takie jak globalizm, wolny handel czy sieć instytucji międzynarodowych. Eksponując z uznaniem kurs obecnego prezydenta, działającego na rzecz „nowej złotej ery dla kraju”, Strategia jest niezwykle krytyczna wobec zasad i charakteru dotychczasowego funkcjonowania Stanów Zjednoczonych w środowisku międzynarodowym, wypełniania przez nie ważnych zobowiązań czy dbania o wiarygodność w relacjach z sojusznikami.

W takim też kontekście należy oceniać niezbyt obszerny fragment dokumentu (niepełne 3 strony znajdujące się w końcowej części) odnoszący się do Europy, traktowanej w Strategii protekcjonalnie, lekceważąco i krytycznie. Zaczyna się on od stwierdzenia, że problemy Europy dotyczą nie tylko „niewystarczających wydatków na obronność i stagnacji gospodarczej”, ale są one „jeszcze głębsze”. Myśl tę skonkludowano tezą, że przed Europą stoi „ponura perspektywa zaniknięcia cywilizacyjnego”.

Wśród winowajców opisanej sytuacji stawia się na pierwszym miejscu Unię Europejską oraz inne organizacje transnarodowe, które – zdaniem autorów Strategii - ograniczają wolność polityczną i suwerenność, wywołują konflikty, stosują cenzurę, tłumią opozycję, a poprzez politykę migracyjną zmieniają kontynent, wskutek czego grozi mu utrata tożsamości narodowej i pewności siebie. „W związku z tym nie jest jasne, czy niektóre kraje europejskie będą miały gospodarkę i potencjał zbrojny wystarczająco silne, aby pozostać wiarygodnymi sojusznikami”.

Tego bezprecedensowego nagromadzenia zarzutów pod adresem Europy nie łagodzi stwierdzenie, że jest ona „strategicznie i kulturowo istotna dla Stanów Zjednoczonych”, choćby ze względu na handel transatlantycki, będący „jednym z filarów gospodarki światowej i dobrobytu Ameryki”. Także wymienianie innych atutów Europy – np. że „jest domem dla najnowocześniejszych badań naukowych oraz czołowych instytucji kulturalnych” – nie zmieniają protekcjonalnej wymowy stwierdzenia, że „amerykańska dyplomacja powinna nadal bronić prawdziwej demokracji, wolności słowa, […] indywidualizmu i historii narodów europejskich”.

Podobny ton w kontekście traktowania Europy pojawia się również we fragmencie, gdy mowa o Rosji, „postrzeganej przez wielu Europejczyków jako zagrożenie egzystencjalne”. Pisząc, że brak pewności siebie Europy w kontaktach z Rosją nakłada na amerykańską dyplomację obowiązek „zaangażowania w zarządzanie relacjami europejsko-rosyjskimi”, autorzy Strategii wyraźnie chcą deprecjonować dyplomację europejską, niezdolną jakoby do działania w obecnej, zdominowanej wojną sytuacji. Co więcej, zarzucają rządom w Europie, że wbrew europejskiej większości, która chce pokoju, „podważają podstawowe zasady demokracji” i dlatego „to pragnienie nie przekłada się na politykę”.

Nie zabrakło także akcentów protekcjonalnych i dbałości o wąski interes USA w ostatnim akapicie Strategii, gdzie wymieniono siedem zadań dla europejskiej polityki Ameryki. Pisze się tu o „przywracaniu warunków stabilności w Europie i stabilności strategicznej wobec Rosji” oraz o „otwarciu rynków europejskich na towary i usługi z USA”. Pojawia się także próba podważenia jedności europejskiej, gdy zakłada się „kultywowanie oporu w poszczególnych krajach wobec obecnego kursu Europy” lub gdy pisze się o „wzmacnianiu zdrowych państw Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej poprzez więzi handlowe, sprzedaż broni, współpracę polityczną”. Zapowiada się również eliminowanie myślenia o NATO jako sojuszu „nieustannie rozszerzającym się”, co ma jednoznacznie przekreślić szanse Ukrainy na członkostwo w NATO. (J. Kiwerska)  

https://www.whitehouse.gov/wp-content/uploads/2025/12/2025-National-Security-Strategy.pdf


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Opcje dostępności