Posłowie AfD o wielkiej polityce
#Niemcy #AfD #Frohnmaier #Keuter #USA #Rosja #Ukraina #NATO
Według informacji medialnych politycy AfD planują zorganizować na wiosnę 2027 r. trójstronny szczyt ze Stanami Zjednoczonymi i Rosją. Miałby się on odbyć w Abu Zabi, a przedmiotem rozmów byłaby wojna na Ukrainie. W spotkaniu nie przewidziano udziału Ukrainy, ofiary rosyjskiej agresji. W komentarzu prasowym napisano, że eksperci ds. polityki zagranicznej z frakcji AfD w Bundestagu postrzegają siebie jako partnerów „wielkich mocarstw”.
Nawiązując do tego pomysłu, podczas konferencji prasowej z 2 listopada 2026 r. Markus Frohnmaier, rzecznik ds. polityki zagranicznej frakcji AfD, oświadczył, że chodzi o wymianę opinii „na poziomie specjalnych doradców”. Przy okazji posłowie AfD przedstawili dwa dokumenty, z których jeden odnosi się do stosunków niemiecko-amerykańskich, a drugi to „dokument roboczy dotyczący stosunków niemiecko-rosyjskich i wojny na Ukrainie”. Opisano w nich agresję Rosji na Ukrainie z perspektywy AfD, konsekwentnie sprzyjającej narracji rosyjskiej.
Frohnmaier dodał, że Niemcy powinny dokonać 180-stopniowego zwrotu w kwestii polityki wobec Ukrainy i Rosji, w tym wspierać powrót Rosji do formatu państw G7, znieść sankcje i ponownie pozyskiwać energię od Rosji, wszystko bez warunków wstępnych. Zdaniem Frohnmaiera będzie to „pragmatyczna polityka zagraniczna”. W odniesieniu do Ukrainy w dokumencie zapisano konieczność zakończenia wszelkiej pomocy i wykorzystanie tego faktu jako „potężnej dźwigni”, zmuszającej Kijów „do udziału w poważnych negocjacjach pokojowych”. Podkreślono również, że Niemcy muszą uniemożliwić członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej i NATO. Za dotychczasową pomoc niemiecką należy natomiast „zabezpieczyć” sobie ukraińskie zasoby ziem rzadkich oraz surowce energetyczne.
Z kolei w dokumencie o stosunkach amerykańsko-niemieckich Stany Zjednoczone są nazwane sojusznikiem w procesie „zachowania Europy jako zachodniego obszaru kulturowego”. Dowodzi się, że „konserwatywny renesans Zachodu” powinien zwalczyć „ideologię woke”. Opowiedziano się za NATO i wspólnym sojuszem obronnym z USA, nie precyzując jednak, ile procent PKB należy przeznaczyć na obronność. Jednocześnie poparto ewentualną redukcję wojsk amerykańskich w Niemczech, dodając, że rekompensatą powinno być zwiększenie liczby wojsk niemieckich.
Na zarzut, że pominięto tak ważne i kontrowersyjne kwestie w relacjach amerykańsko-niemieckich, jak np. politykę celną administracji Donalda Trumpa, wiceprzewodniczący frakcji parlamentarnej Stefan Keuter stwierdził, że dokument ma charakter „metapolityczny” i dlatego nie zawarto w nim szczegółów taryf celnych. Zapowiedziano natomiast kolejny dokument dotyczący wojny z Iranem. Na konferencji prasowej padły też sugestie ze strony polityków AfD wskazujące, że mają oni kontakty ze służbami wywiadowczymi „wielkich mocarstw”. (J. Kiwerska)