Poważne zmiany w szeregach BSW
#BSW #SahraWagenknecht #FabioDeMasi #AmiraMohamedAli #Brandenburgia
W dniach 6-7 grudnia 2025 r. w Magdeburgu obradował trzeci zjazd Sojuszu Sahry Wagenknecht (BSW). Podczas zjazdu zapadły kluczowe decyzje w sprawie zmiany nazwy partii i wyboru nowych władz partyjnych. Po rezygnacji Wagenknecht z kierowania ugrupowaniem jej miejsce jako jeden ze współprzewodniczących zajął eurodeputowany Fabio De Masi. Tymczasem w Brandenburgii do BSW powróciło dwoje z czworga posłów, którzy opuścili szeregi partii w listopadzie br.
Sojusz Sprawiedliwość Społeczna i Gospodarczy Rozsądek (Bündnis Soziale Gerechtigkeit und Wirtschaftliche Vernunft, BSW) - tak od 1 października 2026 r. będzie się nazywała partia założona niespełna 2 lata temu przez Sahrę Wagenknecht. Z nazwy zniknie więc imię i nazwisko jej założycielki, ale skrót zostanie zachowany. Za tą zmianą opowiedziała się na zjeździe zdecydowana większość delegatów. Tak późny termin wejścia w życie uchwały podyktowany jest kwestiami proceduralnymi: partia pod dotychczasową nazwą będzie jeszcze startować w pięciu wyborach do parlamentów krajowych w 2026 r.
Podczas zjazdu wybrano również nowe władze partyjne. Dotychczasowa współprzewodnicząca Amira Mohamed Ali utrzymała stanowisko, uzyskując 82,6% głosów. Z kolei De Masiego poparło 93,3% delegatów. Wagenknecht zapowiedziała, że nie będzie ubiegać się o reelekcję na stanowisko współprzewodniczącej (na ten temat pisano tutaj). Wybranych zostało także siedmioro wiceprzewodniczących: Friederike Benda, Shervin Haghsheno, Christian Leye, Michael Lüders, Amid Rabieh, Ralph Suikat, Jessica Tatti. Sekretarzem generalnym został Oliver Ruhnert.
Delegaci przegłosowali główną uchwałę zjazdu, w której m.in. skrytykowano „wojenny kurs” rządu federalnego i wskazano na BSW jako na jedyną konsekwentnie pokojową partię w Niemczech. W uchwale przedstawiono także 5-punktowy plan dla niemieckiej gospodarki, opowiedziano się za „rozsądną i kontrolowaną” polityką migracyjną oraz odniesiono się do takich obszarów, jak edukacja, innowacje, wzrost cen czy stan debaty publicznej.
BSW nadal zamierza walczyć o ponowne przeliczenie głosów w ostatnich wyborach do Bundestagu, w których ugrupowaniu zabrakło niespełna 10 tys. głosów do przekroczenia granicy pięcioprocentowego progu wyborczego. Tymczasem w przededniu zjazdu przez partię przetoczyła się debata dotycząca obsady najważniejszych stanowisk w strukturach partyjnych, m.in. Robert Crumbach, wicepremier Brandenburgii, zwrócił uwagę na niewystarczającą reprezentację przedstawicieli wschodnich Niemiec w ścisłym kierownictwie BSW.
W kolejnych dniach pozytywne wieści dla partii napłynęły z Brandenburgii. Dwoje z czworga posłów, którzy w listopadzie opuścili jej szeregi - Reinhard Simon i Melanie Matzies - postanowiło powrócić na łono BSW. To ważna wiadomość nie tylko dla samego ugrupowania, ale także dla rządu brandenburskiego, tworzonego przez koalicję SPD-BSW, który teraz może liczyć na utrzymanie minimalnej większości w Landtagu. (P. Kubiak)
https://bsw-vg.de/das-ist-das-neue-parteipraesidium/
https://bsw-vg.de/parteiumbenennung-mit-grosser-mehrheit-beschlossen/