Przejdź do treści
W dniach od 31.08 2026 do dnia 20.09.2026 r. księgarnia internetowa Instytutu Zachodniego będzie nieczynna.
Serwis Instytutu Zachodniego

Przemówienie minister stanu ds. kultury podczas uroczystości upamiętnienia 84. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Berlinie

#IIwojnaświatowa  #ClaudiaRoth #przemówienie 

Podczas uroczystości z okazji 84. rocznicy napaści Niemiec na Polskę (1.09.2023) w centrum Berlina, w Tiergarten, minister Roth zwróciła uwagę, że wojna, która rozpoczęła się 1 września  1939 r. atakiem bombowym na ludność w polskim Wieluniu i ogniem, jaki otworzył pancernik Schleswig-Holstein na polskie umocnienia w Westerplatte przed Wolnym Miastem Gdańskiem, była wojną, która od pierwszej minuty nie miała nic innego na celu, jak tylko zniszczenie. Jej rozmiary przekroczyły wszelkie wyobrażenia 

W kontekście wojny w Ukrainie, która wstrząsnęła Europą, Roth postawiła pytanie: Co dzisiaj mówi nam ta data, obchodzona przez cztery dziesiątki lat w jednej części Niemiec jako Światowy Dzień Pokoju, a w drugiej jako Dzień przeciwko wojnie? Czy zrozumieliśmy, co się wydarzyło 1 września 1939 r.?”. Jej zdaniem ów dzień przypomina także o 23 sierpnia 1939 r., o „perfidnym” niemiecko-sowieckim Pakcie o nieagresji, za pomocą którego ówcześni władcy podzielili po raz kolejny Polskę i kraje bałtyckie i pozbawili je wolności.  

Wspominając napaść narodowosocjalistycznych Niemiec na Polskę, oświadczyła, że jest to dzień, który nie przeminął. Jest on czymś więcej niż tylko bolesnym wspomnieniem Polaków i Niemców; jest wciąż obecny w naszej teraźniejszości, w stosunkach między naszymi krajami.  

Przyznała zarazem, że Niemcy wciąż zbyt mało wiedzą o okrucieństwach wojny i okupacji niemieckiej i jej skutkach. Poznanie tego rozdziału historii Niemiec jest wyrazem odpowiedzialności, jaką nakłada na Niemcy data 1 września 1939 r., uważa Roth. Zapowiedziała, że Niemcy chcą i będą się angażować, by ten stan rzeczy zmienić. Przytoczyła zarazem nadal aktualne, jej zdaniem, słowa Thomasa Manna z maja 1945 r. Mówił on wtedy o odpowiedzialności nie tylko za to, co się wówczas wydarzyło, ale wskazywał także, że winnym jest każdy, kto nie czyni wszystkiego, by przeciwdziałać terrorowi i zniszczeniu, jakie niosą ze sobą rządy autorytarne (dyktatura). To jest „nasza odpowiedzialność”, podkreśliła 

Przypomniała też, że mówiąc o kulturze niemieckiej nie można przemilczać kultury polskiej Warszawy, Krakowa, tego, co piękne, cenne, zniszczone. W jej przekonaniu Anna Świrszczyńska, której poezji można było wysłuchać podczas uroczystości, nie milczała. Jej twórczość jest silnym, charakterystycznym, kobiecym i niezwykle nowoczesnym głosem wśród głosów licznych wielkich postaci literatury polskiej ubiegłego stulecia.   

Roth przytoczyła także słowa ministra Bartoszewskiego, który zlecił Polakom i Niemcom misje, dowodząc, że to od naszego sąsiedztwa będzie zależało, czy i kiedy podzielona Europa się zrośnie. Roth przyznała, że miał rację. „Wiemy mówiła że zależy to od naszej odpowiedzialności 

Podzieliła się również refleksją ze swej wizyty w Warszawie (7.06 br.) i spotkania z Marianem Turskim, który podczas oprowadzania po Muzeum Polin podał jej rękę. Ten gest przyjęła Roth jako gest pojednania, uczyniony w duchu zaufania. W jej ocenie to zaufanie daje nam szansę, by pamiętając o odpowiedzialności spotykać się ze sobą i starać się zrozumieć. Taką szansę może stworzyć Dom Polsko-Niemiecki, który ma powstać w Berlinie.  (M. Wagińska-Marzec)

 11.09.2023 

https://www.bundesregierung.de/breg-de/bundesregierung/bundeskanzleramt/staatsministerin-fuer-kultur-und-medien/aktuelles/rede-von-kulturstaatsministerin-roth-anlaesslich-des-gedenkens-an-den-1-september-1939-in-berlin-2221100  


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.

Opcje dostępności