Słabnięcie Europy na globalnym rynku kapitałowym
#Rynkikapitałowe #IPO #UniaEuropejska #AFME #giełda
Stowarzyszenie Rynków Finansowych w Europie (AFME) opublikowało raport o unii rynków kapitałowych, wskazując na największy od lat spadek wolumenu debiutów na giełdzie (tzw. Initial Public Offering, IPO) i pogarszającą się pozycję Europy na globalnych rynkach. Prezes AFME Adam Farkas określa sytuację jako „pozytywną stagnację”, co oznacza, że postęp jest minimalny i znacznie wolniejszy niż w Stanach Zjednoczonych oraz Azji. Udział Unii Europejskiej w globalnych rynkach kapitałowych maleje, a aktywność IPO spadła w drugiej połowie 2025 r. o 23%, podczas gdy w głównych gospodarkach światowych wzrosła o 20–60%.
Spadek IPO wiąże się z rosnącą popularnością alternatywnych źródeł finansowania. Podczas gdy większość „jednorożców” (prywatne firmy technologiczne wycenione na ponad 1 mld dol.) z 2016 r. trafiła na giełdę, to aż 90% firm, które osiągnęły ten status w 2021 r., pozostało prywatnych. Prezes Farkas ostrzega, że unikanie giełdy ogranicza długoterminowy rozwój europejskich spółek. Kluczowym problemem pozostaje fragmentacja: w UE działa 27 rynków kapitałowych, a koszty rozliczeń są o 65% wyższe niż w USA. Wskazuje się na potrzebę integracji, m.in. poprzez ideę „europejskiej supergiełdy”, choć dyskusje od lat stoją w miejscu. Odmienne jest też podejście państw do reformy systemów emerytalnych i ewentualnego inwestowania części składek na rynku kapitałowym; w tym przypadku Farkas promuje harmonizację podobną do modelu amerykańskiego.
UE uprościła ostatnio wymogi IPO, by zachęcić firmy rodzinne i startupy. Niemcy wypadają słabo w porównaniu z sąsiadami: inwestują w instrumenty rynku kapitałowego równowartość 103% PKB, podczas gdy Dania 194%, a Holandia − 164% (J. Rajewicz).
https://www.ft.com/content/e23117c0-3fe6-4b89-b1fc-c99f49976dc0