SPD goni AfD na finiszu kampanii w Meklemburgii-Pomorzu Przednim
#MeklemburgiaPomorzePrzednie #ManuelaSchwesig #SPD #LeifErikHolm #AfD #Merz
Socjaldemokracja wyraźnie skraca dystans do AfD i na finiszu kampanii walczy o pierwsze miejsce w zaplanowanych na 20 września 2026 r. wyborach do Landtagu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Uwaga skupia się również na bardzo słabych notowaniach CDU. Wynik głosowania może więc mieć konsekwencje na szczeblu federalnym.
Najnowszy sondaż INSA dla „Bilda” daje AfD poparcie na poziomie 37%, natomiast SPD, na czele której stoi obecna premier tego kraju związkowego Manuela Schwesig, popiera już 35%. Trzecia jest Die Linke, na którą chce głosować 10% respondentów. CDU uzyskuje zaledwie 7% poparcia, a Zieloni balansują na progu wyborczym z poparciem na poziomie 5%. Z kolei BSW z wynikiem 3% nie wszedłby do Landtagu.
Jednym z najważniejszych atutów SPD pozostaje popularność samej Schwesig, wokół której partia koncentruje kampanię. Dzięki temu SPD udaje się pozyskać głosy dotychczasowych wyborców np. chadecji. Badania pokazują znacznie większe poparcie dla urzędującej premier niż dla jej rywala z AfD. W sondażu Infratest dimap, przy bezpośrednim wyborze szefa rządu, Schwesig wskazało aż 60% badanych, a Leifa-Erika Holma – tylko 25%.
Szczególnie trudna jest sytuacja lokalnej CDU, która ponosi konsekwencje dramatycznie niskiej popularności chadecji na szczeblu federalnym. Wynik na poziomie 7% byłby najgorszym rezultatem chadecji w wyborach do Landtagu w historii Republiki Federalnej Niemiec. Ugrupowanie pozostaje wprawdzie powyżej pięcioprocentowego progu, ale jego słabe wyniki stały się jednym z głównych tematów końcówki kampanii w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Ewentualne wypadnięcie CDU z Landtagu tego kraju związkowego miałoby znaczenie dla federalnego kierownictwa partii i osobiście dla kanclerza Friedricha Merza.
Zieloni z kolei znajdują się dokładnie na granicy wejścia do parlamentu. Ich kandydatka Claudia Müller próbuje mobilizować wyborców hasłem, że kto chce utrzymania Schwesig u władzy, powinien zagłosować na Zielonych. Argumentuje ona, że dla zbudowania większości w Landtagu konieczna będzie koalicja SPD, Die Linke i właśnie partii Zielonych. (P. Tepper)