Wystąpienie liderki AfD na konferencji w Budapeszcie
#Niemcy #Węgry #Ukraina #AfD #Weidel #Orbán
Na odbywającej się w Budapeszcie kolejnej edycji CPAC (Conservative Political Action Conference), jednego z najważniejszych forów środowisk konserwatywnych i prawicowych, 21 marca 2026 r. wystąpiła Alice Weidel, współprzewodnicząca AfD. Była ona jednym z głównych – obok prezydenta Argentyny Javiera Milei, premiera Gruzji Irakli Kobachidze, lidera austriackiej Partii Wolności Herberta Kickla czy szefa hiszpańskiego Vox Santiago Abascala – gości z zagranicy podczas tego kontrowersyjnego zgromadzenia przedstawicieli europejskich i światowych sił radykalnych. Dla samego Viktora Orbána tegoroczne forum CPAC było elementem jego kampanii wyborczej oraz okazją do pokazania się wśród bliskich mu ideologicznie przywódców.
W niemieckich mediach udział Weidel w budapeszteńskim wydarzeniu przedstawiano przede wszystkim jako potwierdzenie jej jednoznacznego poparcia dla Orbána, którego nazwała „niezłomnym obrońcą wolności”. Pisano, że przy okazji starano się zaprezentować wizję Europy zbieżną z oczekiwaniami, jakie wobec Starego Kontynentu ma administracja Donalda Trumpa. Wątki te wybrzmiały również w wystąpieniu szefowej AfD, gdy kreśliła ona obraz Europy pogrążonej w „wojnie i przemocy, kłamstwie i zniewoleniu oraz ubóstwie i celowym niszczeniu dobrobytu”. Jako remedium na „Europę w ruinie” Weidel wskazała „suwerenne, demokratyczne państwo narodowe”, stwarzające warunki do prawdziwego rozkwitu wartości zachodnich. Wśród nich Weidel wymieniła tradycję chrześcijańską oraz ochronę rodziny. W komentarzach zwracano uwagę na hipokryzję szefowej AfD, która na początku wystąpienia pozdrowiła zarówno premiera Orbána, realizującego politykę wymierzoną w środowiska LGBT, jak i swoją żonę oraz dzieci.
Odwołując się do wydarzeń z czerwca 1953 r. w NRD oraz do rewolucji węgierskiej w 1956 r., Weidel argumentowała, że Niemcy i Węgry łączy wspólne doświadczenie w postaci szczególnie wysokich „kosztów obrony wolności”. W tym kontekście przedstawiała współczesne Węgry jako państwo kontynuujące „wolnościową postawę” poprzez sprzeciw wobec dyktatu „globalistycznych elit w Brukseli i w niektórych innych europejskich stolicach”. Za przejawy takiego „dyktatu” uznała m.in. walkę z dezinformacją, politykę migracyjną Unii Europejskiej oraz działania związane z transformacją energetyczną i polityką klimatyczną.
W podobny sposób Weidel odniosła się do rosyjskiej agresji na Ukrainie, określając ją mianem „bezsensownej cudzej wojny” i zupełnie nie wspominając w tym kontekście o Rosji. Zarzuciła przy tym elitom unijnym uległość wobec „pogróżek i otwartego szantażu ze strony Kijowa”. Oskarżyła Ukrainę o atakowanie infrastruktury krytycznej w państwach członkowskich UE. W ten sposób jej wystąpienie wpisało się w utrwaloną linię AfD, w której dominuje narracja antybrukselska, antyimigracyjna i antyukraińska. (V. Savinok)
https://de.euronews.com/my-europe/2026/03/21/ungarn-europas-rechte-orban-weidel